Kosecki wskazał nowego ulubieńca Urbana. "On lubi takich piłkarzy"

2 godzin temu
Oskar Pietuszewski otrzymał premierowe powołanie do reprezentacji Polski. 17-latek będzie miał okazję do debiutu w seniorskiej kadrze podczas baraży o awans na mistrzostwa świata, a eksperci już teraz zastanawiają się, czy Jan Urban wystawi młodego skrzydłowego w wyjściowej jedenastce na mecz z Albanią. - Trener lubi takich piłkarzy. Będzie jednym z jego ulubieńców - stwierdził w programie "To jest Sport.pl" Jakub Kosecki.
Gdy na liście zawodników powołanych do reprezentacji Polski na barażowe mecze o awans na tegoroczny mundial kibice ujrzeli nazwisko Oskara Pietuszewskiego, mogli przyklasnąć Janowi Urbanowi. Fani i eksperci od dłuższego czasu domagali się podjęcia takiej decyzji w sprawie 17-letniego skrzydłowego, który w krótkim czasie zdążył oczarować piłkarską Europę.

REKLAMA







Zobacz wideo Urban zaskoczy Albanię Pietuszewskim? Kosecki: To będzie jego ulubieniec!



Kosecki nie ma wątpliwości. Pietuszewski będzie ulubieńcem Urbana
Wychowanek Jagiellonii Białystok przebojem wdarł się do wyjściowej jedenastki FC Porto, a swoją doskonałą dyspozycję w barwach "Smoków" potwierdza liczbami. Do tej pory w lidze portugalskiej trzykrotnie trafił do siatki, a także dorzucił dwie asysty.
Na Półwyspie Iberyjskim nazywany jest "diamentem", a chwalony jest przede wszystkim za brak strachu przy wchodzeniu w pojedynki jeden na jeden. Takie cechy z pewnością są pożądane w reprezentacji Polski, a wątpliwości co do roli 17-latka w kadrze narodowej nie ma Jakub Kosecki.


- Ja jestem w stanie powiedzieć, iż Oskar Pietuszewski mimo wypowiedzi Jana Urbana, iż mamy podchodzić do tego spokojnie, będzie jednym z jego ulubieńców - stwierdził "Kosa" w programie "To jest Sport.pl", po czym podkreślił, jakie atuty młodego skrzydłowego będą decydujące.
- Trener Urban lubi świadomych siebie piłkarzy, którzy wiedzą, na czym bazować, gdzie są ich mocne strony i jak to wykorzystywać. Sam bardzo dużo im podpowiada, coachinguje i spokojnie do nich podchodzi - przyznał.



- Powiem na swoim przykładzie. Pamiętam, jak byłem w Legii i byłem wypożyczany. Potem wydawało mi się, iż będę miał więcej szans do zaistnienia w pierwszej drużynie, ale przyszedł gorszy mecz ze Sportingiem, potem znowu zostałem wypożyczony do Lechii Gdańsk. I ja, gdy usłyszałem, iż trener Urban jest faworytem do objęcia posady w Legii, powiedziałem otwarcie w wywiadzie, iż jeżeli tak się wydarzy, to nigdzie nie odchodzę, nigdzie się nie ruszam. A miałem zostać wymieniony za Abdou Razacka Traore - zakończył Kosecki.


Mecz Polska - Albania zaplanowano na 26 marca na PGE Narodowym w Warszawie. Pierwszy gwizdek sędziego wybrzmi o godz. 20:45. Równolegle rozgrywany będzie drugi półfinał baraży pomiędzy Ukrainą a Szwecją.
Zobacz też: Urban wywołał burzę swoją decyzją. Spisał się na medal
Idź do oryginalnego materiału