Igor Kordun bez wątpienia był autorem największej pozytywnej niespodzianki meczu między Gezet Stalą Gorzów a Krono-Plast Włókniarzem Częstochowa. Urodzony w 2010 roku wychowanek żółto-niebieskich otrzymał szansę z prawdziwego zdarzenia i wykorzystał ją najlepiej, jak tylko mógł. 16-latek wywalczył aż 10 punktów i 2 bonusy. Podobne wyniki na najwyższym poziomie padają naprawdę rzadko.
Igor Kordun jak Bartosz Zmarzlik. Stal może być dumna
Być może ciężko w to uwierzyć, ale poprzednim żużlowcem, który zanotował dwucyfrową zdobycz punktową w meczu Ekstraligi, mając rocznikowo 16 lat, był… Bartosz Zmarzlik w okresie 2011. Po niedzielnym meczu zwróciliśmy się z prośbą o weryfikację danych do znanego żużlowego statystyka, Rafała Gurgurewicza, który potwierdził tę informację.
Zmarzlik na swoją pierwszą dwucyfrówkę w karierze musiał czekać niemal cały premierowy sezon. Gdy już jednak tego dokonał, ręce same składały się do oklasków. W meczu o trzecie miejsce z Unibaxem Toruń przyszły wielokrotny mistrz świata zdobył płatny komplet punktów (14+1). W pamięci kibiców zapisał się przede wszystkim fenomenalny bieg dwunasty. Wówczas Zmarzlik nie tylko wyprzedził na dystansie Chrisa Holdera, ale również pomógł Matejowi Žagarowi wyjść na prowadzenie. Po piętnastu latach Stal ponownie ma tak młodego wychowanka, który może pochwalić się dwucyfrową zdobyczą w ekstraligowym meczu.
Nie sposób nie wspomnieć, iż w międzyczasie 16-latkiem z dwucyfrówką był Krystian Pieszczek w okresie 2012, jednak rocznikowo miał on wówczas 17 lat. Wychowanek gdańskiego wybrzeża ligowy debiut zanotował rok wcześniej, a jadąc w okresie 2012 przeciwko Dospel Włókniarzowi Częstochowa, wywalczył 10 punktów i bonus. Co warte podkreślenia, Pieszczek dokonał tego w zaledwie czterech biegach (3,3,3,1*).
Przeciwko drużynie z PGE Ekstraligi 10+1 potrafił zdobyć także Maksymilian Pawełczak, gdy rok temu jego Abramczyk Polonia Bydgoszcz rywalizowała z Gezet Stalą Gorzów, a rzeczony zawodnik notował swój absolutny debiut w oficjalnym meczu seniorskiego zespołu „Gryfów”. Rzecz jasna nie był to zwykły mecz ligowy, a baraż między zespołami z Metalkas 2. Ekstraligi i PGE Ekstraligi, ale to w żaden sposób nie umniejsza genialnemu 16-latkowi.
Oczywiście wymienione w niniejszym tekście przypadki nie są wszystkimi dwucyfrówkami zdobytymi przez 16-latków przeciwko drużynom z najwyższej klasy rozgrywkowej. Aby jednak wymienić inne, należałoby cofnąć się przynajmniej do pierwszej dekady XXI wieku. To tylko pokazuje, jak rzadkiego wyczynu dokonał Igor Kordun.
Igor Kordun














