Od czwartku, 29 października Stelmet Falubaz Zielona Góra wszedł w nowy rozdział. Klub został oficjalnie przejęty przez Agatę i Wojciecha Dalewskich, którzy są właścicielami firmy BOLL. O tym mówiło się już od jakiegoś czasu, ze względu na zadłużenie spółki. Dzięki nowym akcjonariuszom klub nie posiada już zadłużenia.
Niska kwota sprzedaży
Jak się okazuję nie zabrakło kontrowersji wobec sprzedaży większości akcji przez miasto. Kwota transakcji wyniosła ledwie 700 tysięcy złotych. Co wydaje się być bardzo niską kwotą jak za tak duży pakiet akcji. Wszystko wyjaśnił jednak prezydent Marcin Pabierowski dla Radio Index.
– Musieliśmy tą wycenę powtórzyć. To jest wartość kapitału spółki, to przeprowadzała niezależna firma z Wrocławia dwoma metodami: dochodową i majątkową. W jednej wyszedł ujemny kapitał, w drugiej dodatni, to więc konkluzja tej ekspertyzy, tej wyceny, to było około 624 tysiące złotych. Tutaj państwo Dalewscy kupili je za 700 tysięcy, ale oferta dla klubu to 3 miliony pieniędzy z firmy Boll, które idą na wsparcie Falubazu – zdradził.
To były długie negocjacje
Już gdy Stelmet Falubaz Zielona Góra zaczynał walkę o utrzymanie w fazie play-down głośno było o zainteresowaniu właścicieli firmy BOLL, ale one było choćby jeszcze wcześniej. Wszystko udało się jednak dopiąć dopiero pod koniec października, więc wszystko było dokładnie sprawdzane przez nowego właściciela. – Inwestor sprawdzał finanse, trwał audyt. Czas nas determinował ze względu na licencję i kontrakty – przyznał prezydent.
Nowy rozdział
Nowy właściciel klubu, a także szereg innych zmian nadchodzi w Stelmet Falubazie Zielona Góra. Wojciech Dalewski już ogłosił na konferencji prasowej, iż trenerem drużyny w okresie 2027 zostanie Mariusz Staszewski, Grzegorz Walasek będzie odpowiadał za młodzieżowców, a do klubu ma powrócić toromistrz, którzy przed rokiem przeniósł się do Wrocławia.
W składzie drużyny na nowy rok zmagań w PGE Ekstralidze znajdzie się na pewno jeden wychowanek, a będzie nim Grzegorz Zengota. Jeden z właścicieli firmy BOLL również chciałby, żeby junior z Zielonej Góry również otrzymał szansę, takowym kandydatem jest Kacper Witrykus.














