Konflikt Leona Madsena z byłą partnerką trwa. Pojawił się nowy apel

speedwaynews.pl 1 godzina temu

Konflikt pomiędzy Leonem Madsenem a jego byłą partnerką nie tylko nie wygasa, ale wkracza w kolejny etap. Trwająca od wielu miesięcy batalia sądowa o opiekę nad córkami ponownie nabiera rozgłosu, a najnowsze wydarzenia przynoszą kolejny zwrot w tej głośnej sprawie.

W sierpniu lider Stelmet Falubazu Zielona Góra opublikował oświadczenie, w którym odniósł się do zarzutów przedstawianych przez Magdalenę Bradtke. Za pośrednictwem swojego prawnika zakwestionował jej relację dotyczącą rzekomej przemocy wobec dzieci, podkreślając, iż sprawa była przedmiotem postępowań sądowych, a zgromadzony materiał dowodowy nie potwierdził tych oskarżeń. Zaznaczył również, iż spór powinien być rozstrzygany przez adekwatne organy, a nie w przestrzeni internetowej.

Teraz sytuacja zdaje się wyglądać zupełnie inaczej. Na platformie Zrzutka.pl pojawiła się zbiórka pieniędzy na pomoc prawną w sporze trwającym już ponad 18 miesięcy. Zebrane fundusze mają zostać przeznaczone na konsultacje, analizę dokumentacji, przygotowanie pism oraz reprezentację prawną. Organizatorzy apelują, iż każde wsparcie umożliwi kontynuowanie walki o dobro córek i podjęcia kolejnych kroków prawnych.

PEŁEN OPIS

Pomóżmy matce zawalczyć o powrót dzieci do domu. Potrzebuje pomocy prawnej w Danii.

Dziś, kiedy dzieci zostały odebrane i wywiezione do Danii, musi rozpocząć kolejny etap walki. Tym razem potrzebuje pomocy prawników w Danii, na których zwyczajnie jej nie stać.

Ta historia nie zaczęła się wczoraj.

Matka przyjechała z dziećmi do Polski, opuszczając Danię w strachu przed byłym partnerem. To tutaj rozpoczęła się wielomiesięczna batalia sądowa dotycząca powrotu dzieci, prowadzona w ramach sprawy haskiej.

Przez 2,5 roku matka robiła wszystko, co mogła. Pracowała, samodzielnie utrzymywała dzieci, dbała o ich codzienność i jednocześnie mierzyła się z trudnym postępowaniem sądowym.

Nie miała nieograniczonych środków finansowych, robiła ile mogła.

Po 2,5 roku zapadło rozstrzygnięcie, w następstwie którego dzieci zostały odebrane matce w Polsce w brutalny sposób i przekazane ojcu przy udziale policji. Ojciec, który nie miał kontaktu z dziećmi, zabrał je do Danii, z którą jest związany.

Dla matki oznaczało to rozłąkę z dziećmi i konieczność zmierzenia się z kolejnym, niezwykle trudnym etapem.

Ale jej walka się nie skończyła.

Dzieci są teraz w Danii. To tam matka musi szukać pomocy prawnej, aby ustalić, jakie działania może podjąć, by walczyć powrót swoich ukochanych córek.

I właśnie tutaj pojawia się przeszkoda, której nie jest w stanie pokonać sama.

Prawnik w Danii to koszt, któremu nie jest w stanie sprostać.

Matka pracuje. Przez ostatnie lata dawała sobie radę, utrzymywała dzieci i finansowała walkę prawną w Polsce. Nie oczekuje, iż ktoś przeżyje tę sytuację za nią. Chce działać dalej!

Koszty pomocy prawnej w Danii wielokrotnie przekracza jej możliwości finansowe. To zupełnie inny poziom wydatków, których nie jest w stanie pokryć z własnej pensji.

Nie brakuje jej woli walki. Brakuje jej środków, by móc skorzystać z pomocy prawnika w Danii. Dlatego prosimy o wsparcie.

Zbiórka ma pomóc sfinansować pomoc prawną w Danii: konsultacje, analizę sytuacji prawnej, przygotowanie niezbędnych dokumentów i reprezentację.

Chcemy dać matce realną możliwość podjęcia kolejnych kroków i walki o to, co dla niej najważniejsze – możliwość ponownego bycia ze swoimi dziećmi.

Każda wpłata ma znaczenie. Udostępnij tę zbiórkę. Pomóż nam dotrzeć do ludzi, którzy zechcą wesprzeć tę matkę w najtrudniejszym momencie jej życia.

Dziś ona potrzebuje nas.

Pomóżmy jej zawalczyć o możliwość powrotu dzieci do domu.

Dziękujemy za każdą wpłatę, każde udostępnienie.

Idź do oryginalnego materiału