Eugen Polanski objął posadę trenera Borussii Moenchengladbach we wrześniu 2025 roku. Początkowo miał być opcją tymczasową, do czasu, aż włodarze nie znajdą innego następcy zwolnionego Gerardo Seoane'a. Drużyna pod wodzą byłego reprezentanta Polski spisywała się jednak tak dobrze, iż klub mu zaufał i zaproponował kontrakt do 2028 roku.
REKLAMA
Zobacz wideo To nie tak, iż ktoś pojedzie na igrzyska za piękne oczy
Eugen Polanski świętuje. Borussia Moenchengladbach urządziła demolkę w Bundeslidze
Od listopada do początku grudnia drużyna była niepokonana, ale przed przerwą świąteczną doznała dwóch bolesnych porażek z Wolfsburgiem i imienniczką z Dortmundu. Rok 2026 rozpoczęła zatem jako 12. siła Bundesligi. Rywalem w sobotę był jeszcze niżej notowany Augsburg (15.). Skończyło się pogromem.
Wynik spotkania otworzył w 8. minucie Joe Scally, uderzając z bliskiej odległości w środek bramki. Podwyższył z rzutu karnego Kevin Dicks podyktowanego za zagranie piłki ręką przez Madsa Pedersena. To jeszcze nie był koniec kanonady, bo w 36. minucie po centrze z rzutu rożnego Luki Netza najwyżej do piłki wyskoczył Haris Tabaković.
Po zmianie stron Bośniak poszedł po dublet. Tym razem z prawej strony wrzucał Franck Honorat, a snajper Gladbach przepięknym uderzeniem głową ustalił wynik spotkania na 4:0.
16. kolejka Bundesligi: Borussia Moenchengladbach - Augsburg 4:0
Bramki: Joe Scally (8'), Kevin Diks (20' - karny), Haris Tabaković (36', 61')
Dzięki trzem punktom Borussia Moenchengladbach przesunęła się na 10. miejsce w tabeli Bundesligi. Augsburg jest 15., ale znajdujące się za jego plecami St. Pauli ma do rozegrania zaległe starcie z RB Lipsk. Podopieczni Eugena Polanskiego w następnej kolejce zmierzą się z Hoffenheim.

5 godzin temu
















