Dla wielu kibiców pierwszy tydzień Australian Open jest jedyną możliwością, by obejrzeć wielkoszlemowe spotkania z bliska. Bilety na te mecze i tak kosztują setki, a w przypadku hitowych sesji na korcie centralnym - przekroczyć choćby tysiąc dolarów.
REKLAMA
Zobacz wideo Tak Świątek zaczęła Australian Open. Wielki sprawdzian. Polska debiutantka zaskoczyła!
W środę na arenie im. Roda Lavera trzygodzinny bój stoczyli Alex de Minaur i Hamad Medjedovic. Australijczyk wprawił w ekstazę lokalną publiczność, odwracając losy spotkania i wygrywając 6:7 (5), 6:2, 6:2, 6:1. Następny mecz był niezwykle jednostronny. Amerykanka Iva Jovic (27. WTA) pokonała bez większego problemu australijską kwalifikantkę, Priscillę Hon (121. WTA) 6:1, 6:2.
Gorzki deser na głównym korcie
Jak informuje portal news.com.au, z takiego obrotu spraw niezadowoleni byli kibice zebrani na trybunach. Sama relacja z czwartego dnia Australian Open została zatytułowana "Jaki to ma sens?". Dalsze opinie nie pozostawiają suchej nitki na organizatorach. "Brutalny plan na arenie im. Roda Lavera wywołał gniew fanów, którzy wyszli przed czasem. Kibice wybuchli ze złości, a inni opuścili główny kort Australian Open podczas horroru w środę wieczorem" - czytamy.
Zobacz też: Dwa dni do meczu a Świątek ogłasza coś takiego. "Nie wiem, czy możecie to usłyszeć"
"Kibice, którzy wydali setki dolarów na najlepsze miejsca opuszczali korty wściekli. Powodem był zaskakujący harmonogram, który przyniósł jedną z najbardziej nijakich sesji nocnych turnieju" - dodają dziennikarze. Pod koniec meczu widać było kompletnie puste sektory. W internecie pełno było komentarzy krytykujących dobór meczów na wieczorną sesję czwartego dnia Australian Open. "Są kibice, którzy płacili setki dolarów, by obejrzeć te spotkania. Połowa z nich opuściła trybuny przed czasem z wielkim niedosytem", napisał jeden z fanów.
Organizatorzy krytykowani przez kibiców... i Emmę Raducanu
Inny zasugerował, który mecz powinien zostać wybrany jako danie główne 4. dnia rozgrywek. "Sonmez - Aleksandrowa było świetne. Znakomite tempo, mnóstwo akcji i zaangażowana publiczność. A tu dostaliśmy mecz przewidywalny do bólu". "Zdecydowanie wolałbym obejrzeć Andrejewą z Sakkari" - napisał kolejny kibic. To spotkanie odbyło się na nieco mniejszej arenie im. Margaret Court.
Na układ meczów narzekała również Emma Raducanu. Brytyjska tenisistka odpadła w drugiej rundzie, przegrywając z reprezentującą Austrię Anastazją Potapową. "Chciałabym spędzić więcej czasu trenując, ale otrzymałam taki, a nie inny plan gier i musiałam się z tym pogodzić" - stwierdziła.
W trzeciej rundzie Australian Open Iva Jović zmierzy się z Jasmine Paolini. Mecz ten odbędzie się w piątek, 23 stycznia. Będzie to trzeci pojedynek tych tenisistek. Do tej pory dwukrotnie lepsza okazywała się Włoszka, pokonując nastoletnią rewelację na jej terenie - w Nowym Jorku podczas US Open oraz w Indian Wells.

2 godzin temu












