Paolo Petrecca, szef działu sportowego publicznego włoskiego nadawcy RAI zrezygnował ze swojego stanowiska. Nie bez powodu. Skompromitował się bowiem podczas ceremonii otwarcia tegorocznych zimowych igrzysk olimpijskich.
REKLAMA
Zobacz wideo "Dla Tomasiaka te zawody będą trudniejsze niż igrzyska"
Jego słowa usłyszał cały świat. Stracił pracę
Co takiego zrobił Paolo Petrecca? Wprawił w osłupienie całą masę celebrytów i odbiorców po tym, jak popełnił wiele błędów podczas inauguracji ZIO 2026. Petrecca powitał widzów w Rzymie, a nie w Mediolanie, gdzie odbywało się wydarzenie. Mało tego, Mariah Carey, słynną gwiazdę muzyki przedstawił jako włoską aktorkę Matildę De Angelis, a Kirsty Coventry, przewodniczącą Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego, z Laurą Mattarellą, córką prezydenta Włoch. Nie rozpoznał też dwóch znanych siatkarek reprezentacji Włoch, które odpalały olimpijski znicz. O hiszpańskich zawodniczkach powiedział, iż "zawsze są bardzo gorące" o Chinkach, iż "naturalnie… trzymają telefony w rękach", a o Brazylijczykach, iż "muzykę mają we krwi".
Teraz 61-letni Paolo Petrecca złożył rezygnację po fali krytyki, jaka na niego spadła. Związki zawodowe określiły emisję jako hańbę i zagroziły strajkiem. Atmosfera w redakcji od tamtej pory jest bardzo toksyczna. Dziennikarze sportowi zapowiedzieli, iż na trzy dni zawieszą pracę po zakończeniu igrzysk olimpijskich.
Petrecca tuż po swojej rezygnacji opublikował na Instagramie obraz przedstawiający apostoła Mateusza. Opatrzył go cytatem z Ewangelii Mateusza, przypisywanym Jezusowi podczas Ostatniej Wieczerzy: "Zaprawdę, powiadam wam: jeden z was mnie zdradzi". Nie doprecyzował jednak, kogo ma na myśli.
Petrecca był uważany za zwolennika obozu włoskiej premier Giorgii Meloni, a zdaniem krytyków afera obnażyła nacisk rządu na nadawcę, który kosztem swoich personalnych wyborów obniża jakość programów.
Zobacz także: Porzuciła Rosję, żyje w innym kraju. Tak ją potraktowali
"Rezygnacja Petrekki była konieczna, ale nastąpiła za późno. Petrecca jest symbolem "TeleMeloni" i sposobu, w jaki rząd przedkłada przynależność polityczną nad zasługi. Takie podejście ostatecznie osłabiło autorytet dziennikarstwa RAI i całego systemu" - powiedział Stefano Graziano, polityk centrolewicowej Partii Demokratycznej, zasiadający w komisji nadzorującej RAI Sport.

2 godzin temu




![Muppet Trumpa. Nie brzydził się choćby Putinem [OPINIA]](https://sf-administracja.wpcdn.pl/storage2/featured_original/69997158841e92_13026386.jpg)










