Koszmar Mikołaja Sawickiego rozpoczął się pod koniec maja zeszłego roku. Po drugim meczu finału PlusLigi został poddany rutynowej kontroli antydopingowej. Okazało się jednak, iż w jego organizmie wykryto zabroniony modafinil. Badanie próbki B potwierdziło obecność substancji, a przyjmujący został zawieszony i musiał opuścić zgrupowanie reprezentacji Polski.
REKLAMA
Zobacz wideo Mateusz Malinowski po wygranej Lublina w Warszawie: Muszę jeszcze zbudować formę
Sawicki zapowiedział walkę o swoje dobre imię i choć wielu mogło wątpić, siatkarz osiągnął swój cel. Udało się bowiem wykazać, iż laboratorium, które badało jego próbki, popełniło błędy. Z tego powodu Polska Agencja Antydopingowa podjęła decyzję o zakończeniu zawieszenia 26-latka.
Nikola Grbic zadowolony z wyroku ws. Sawickiego
Wiara lubuskiego klubu w niewinność Sawickiego była niezłomna. Przyjmujący od razu rozpoczął treningi z drużyną, został zgłoszony do rozgrywek, a przed meczem z Aluronem CMC Wartą Zawiercie ogłoszono przedłużenie jego kontraktu do 2027 roku. Kilkumiesięczny rozbrat z siatkówką sprawił, iż 26-latek mocno zardzewiał. W powrocie do formy chce pomóc mu Nikola Grbic.
Zobacz też: Outsider PlusLigi miał już rywala na kolanach. Wtedy zaczął się koszmar
Selekcjoner siatkarskiej reprezentacji Polski w rozmowie dla TVP Sport wyraził swoje zadowolenie z decyzji POLADA. - Bardzo się cieszę, iż potwierdził, iż to nie była jego wina i jego błąd. Mam nadzieję, iż jak najszybciej wróci do formy. Nie było miło słyszeć, iż jeden z naszych zawodników, który zdobył mistrzostwo Polski, został przyłapany na dopingu. Najważniejszy był w tym wszystkim jednak Mikołaj i jego kariera. Jestem bardzo szczęśliwy, iż możemy koncentrować się na przyszłości - stwierdził.
Mikołaj Sawicki wróci do reprezentacji?
Grbic potwierdził, iż droga Sawickiego do kadry jest długa, ale drzwi nie są zamknięte. - Kiedy nie gra się ledwie miesiąc, zaczyna się budowanie formy od zera. Wydaje mi się więc, iż Mikołaj będzie potrzebować sporo czasu, żeby wrócić do formy siatkarskiej. Nie zmienia to faktu, iż planuję być z nim w kontakcie i okazać mu pełne wsparcie przy powrocie do dyspozycji. Chcę, by było to sygnałem, iż liczymy na niego w przyszłości - zapowiedział Serb.
Już niedługo Nikola Grbic ogłosi swoje powołania na tegoroczne mecze reprezentacji Polski. Biało-Czerwoni będą bronić zdobytego przed trzema laty mistrzostwa Europy, a także złotego medalu Ligi Narodów zdobytego w sierpniu.

1 godzina temu














