Kompletny absurd w Chinach! W roli głównej... Marek Papszun

2 godzin temu
Zima to nie tylko okres głośnych transferów piłkarzy, ale także zmian na stanowiskach trenerów. Marek Papszun objął Legię Warszawa, ale niespodziewanie został także bohaterem w... Chinach. Poniekąd, bowiem osiągnięcia byłego szkoleniowca Rakowa Częstochowa zostały przypisane Gino Lettieremu.
Gino Lettieri wrócił do świadomości polskich kibiców w październiku ubiegłego roku. Włoski szkoleniowiec objął pierwszoligową Wieczystą Kraków. Na tym stanowisku wytrwał jednak niecały miesiąc - w trzech meczach pod jego wodzą małopolski klub zdobył tylko jeden punkt i stracił aż dziewięć goli. Gwoździem do trumny była porażka 2:3 z Miedzią Legnica, po której poinformowano o rozstaniu z Lettierim.

REKLAMA







Zobacz wideo Mocne spięcie na linii Kosecki-Skorża. "Ty się, k***a, to przedszkola nadajesz!"



Absurdalna pomyłka Chińczyków. Czyje osiągnięcia przypisali Lettieriemu?
Teraz trener, który od listopada pozostawał bezrobotny, wrócił na karuzelę trenerską. Kolejnym wyzwaniem w jego karierze będzie powrót do chińskiej ekstraklasy ze spadkowiczem, drużyną Meizhou Hakka, o czym klub poinformował w poniedziałek 26 stycznia. I nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, iż kompletnie pogmatwano osiągnięcia Lettierego, którego pomylono najpewniej z Markiem Papszunem.


- Chińczycy napisali, iż Włoch pracował w latach 2017-2019 w Rakowie Częstochowa, z którym wygrał Puchar Polski i awansował do Ligi Europy - czytamy na profilu Piłkarskie Państwo Środka na portalu X.






Z tym iż pomyłek jest więcej, niż mogłoby się wydawać. Po pierwsze - i najbardziej oczywiste - Lettieri w latach 2017-2019 był trenerem Korony Kielce. Raków z kolei pierwszy Puchar Polski zgarnął w okresie 2021/22. W okresie wymienionym przez Meizhou Hakka, krajowe trofeum w Polsce padało łupem Arki Gdynia, Legii Warszawa i Lechii Gdańsk. No i kwestia awansu do Ligi Europy z "Medalikami" - uczynił to Dawid Szwarga, a nie Papszun - i to w kampanii 23/24. Prawdziwe pomieszanie z poplątaniem.


Sezon chińskiej CSL zakończył się w listopadzie ubiegłego roku. Nowy klub Lettierego zajął przedostatnie, 15. miejsce i pożegnał się z elitą. Gorzej prezentowali się jedynie piłkarze FC Changchun Yatai.



Zobacz też: Znany Włoch ogłosił ws. Zielińskiego. "Tego wcześniej nie widzieliśmy"
Idź do oryginalnego materiału