Komentatorzy zamarli podczas przejazdu Gąsienicy-Daniel. "Matko Boska!"

2 godzin temu
- Matko Boska! Wypadła? - krzyknął komentator podczas pierwszego przejazdu Maryny Gąsienicy-Daniel w olimpijskim slalomie gigancie. Polska alpejka, która najlepiej sobie radzi w tej konkurencji, w pewnym momencie wyskoczyła wysoko w górę. Uzyskała 1.04,39, co na razie plasuje ją poza czołówką.
Występowanie z 13. numerem startowym wśród alpejek może budzić podczas tych igrzysk nie najlepsze skojarzenia, bo właśnie z nim w zjeździe startowała Lindsey Vonn. Słynna Amerykanka, która przystąpiła do rywalizacji z zerwanym więzadłem, skończyła występ już po 13 sekundach, zaliczając groźny upadek, którego konsekwencją było złamanie kości podudzia. Maryna Gąsienica-Daniel uniknęła w pierwszej części niedzielnej rywalizacji w slalomie gigancie tak wielkich kłopotów. Choć jedno potknięcie zaliczyła.

REKLAMA







Zobacz wideo Lindsey Vonn zachowała się nieodpowiedzialnie? Tajner: o ile to prawda, to jest wyłączona na amen



Obchodząca za cztery dni 32. urodziny Polka zaczęła w swoim stylu, czyli bardzo agresywnie. Komentator TVP Sport tłumaczył, iż jeżeli chce ona powalczyć o medal, to nie ma innej opcji. Po chwili sam zamarł.
- Matko Boska! Wypadła? – krzyknął, bo realizator pokazał fragment toru, a Maryny nigdzie nie było widać. Dopiero chwilę później Polka pojawiła się na ekranach.
Na szczęście, nie wypadła, ale w pewnym momencie zaliczyła nieplanowany wysoki skok nad trasą. A komentator potem stwierdził, iż widocznie Polka zapomniała o zakręcie na trasie. Dlatego właśnie końcówka była dla niej trudniejsza i tam straciła sporo.
Rywalizacja jeszcze trwa, ale po przejeździe 20 zawodniczek Gąsienica-Daniel jest poza czołową 10-tką. Na razie liderką jest Włoszka Federica Brignone z czasem 1.03,23.



Polka wcześniej podczas tych igrzysk, w supergigancie, zajęła 18. miejsce. Ale wszyscy miłośnicy rywalizacji alpejek wiedzą, iż najlepsze wyniki osiąga właśnie w slalomie gigancie. To w nim w tym sezonie trzy razy była w Top10 Pucharu Świata. Podczas igrzysk w Pekinie zaś była ósma.
Rywalizacja w finałowym przejeździe rozpocznie się o godz. 13.
Idź do oryginalnego materiału