Kołodziej liczył na więcej. W trzynastym biegu dostali sygnał

speedwaynews.pl 2 godzin temu

Janusz Kołodziej w pierwszym meczu o brązowy medal Drużynowych Mistrzostw Polski wywalczył 8 punktów w pięciu startach. Utytułowany żużlowiec sensacyjnie rozpoczął od zera w wyścigu z młodzieżowcami, później było nieco lepiej i choćby zanotował zwycięstwo, ale to wciąż nie jest wynik, który może go satysfakcjonować.

Chcę wyciągać ile się da, ale widzę, iż coś mnie nie puszcza, więc nie pojechałem najlepiej jakbym chciał. Jedziemy do Lublina. Wszystko pozostało możliwe, ale chcieliśmy lepiej pojechać – mówił Janusz Kołodziej po meczu.

Fatalny początek Unii

Nie tak początek rywalizacji wyobrażali sobie Leszczynianie. Od pierwszego biegu przewaga była po stronie Orlen Oil Motoru Lublin. Na półmetku goście mieli 6 oczek przewagi. Dopiero w drugiej części do głosu doszli miejscowi i zaczęli odrabianie strat. Ostatecznie udało im się wyjść na prowadzenie, a mecz zakończył się wynikiem takim samym jak w rundzie zasadniczej 46:44.

Nie chcieliśmy popełnić wcześniejszego błędu. Zaczęliśmy z zupełnie innym ustawieniami, a później okazało się, iż musimy wrócić do tych wcześniejszych. Mieliśmy nadzieję, iż już się czegoś nauczyliśmy, a tu się okazało, iż jeszcze musimy po prostu wyciągać dalej wnioski – przyznał.

To było zaplanowane

Przed biegiem trzynastym gospodarze prowadzili różnicą 6 punktów. Kapitalnie tego dnia byli dysponowani Bartosz Zmarzlik oraz Kacper Woryna, więc minimum 3:3 dla miejscowych powodowało, iż dwukrotnie liderzy „Koziołków” mogliby wystąpić w biegach nominowanych. Tak się jednak nie stało, bo padł wynik teoretycznie negatywny dla Fogo Unii, ale praktycznie pozytywny. Jak się okazuje, taki był plan.

Mieliśmy taki sygnał, ale powiem szczerze, iż tak wyszło. Jak Bartek mnie minął to pomyślałem, iż dobra. Tylko jeszcze była inna opcja, ale już nie patrzyłem co się dzieje dalej. Dopiero za metą okazało się, iż ułożyło się tak, jak miało być. Wiadomo, iż lepiej jakbyśmy wygrali, ale byliśmy wolni – zdradził Kołodziej.

Rewanżowe starcie Fogo Unii Leszno z Orlen Oil Motorem Lublin odbędzie się w sobotę, 3 października. Drużyna Rafała Okoniewskiego będzie bronić dwupunktowej przewagi z pierwszego spotkania, więc muszą zremisować na ciężkim terenie przy Alejach Zygmuntowskich, by sięgnąć po brązowy medal.

Idź do oryginalnego materiału