Kołodziej komentuje odejście Zengoty „To szokujące”

speedwaynews.pl 2 godzin temu

W poniedziałkowe popołudnie Grzegorz Zengota ogłosił, iż wraz z końcem sezonu 2026 odchodzi z Fogo Unii Leszno. Ta informacja wstrząsnęła leszczyńskim środowiskiem, w końcu był to przez wiele lat ulubieniec publiczności, wcześniej w latach 2013-2017 i teraz 2023-2026. Kibice nie wyobrażali sobie drużyny bez niego w następnych sezonach.

Odejście poruszyło nie tylko fanów

Sam zawodnik potwierdził już, iż jego nowym pracodawcą na sezon 2027 zostanie Stelmet Falubaz Zielona Góra, którego jest wychowankiem. Rozstanie z „Bykami” nie przyszło mu z łatwością, a ta informacja poruszyła nie tylko fanów, ale także kolegów z drużyny m.in. Janusza Kołodzieja.

Grzesiu od razu do mnie zadzwonił, kiedy zapadła decyzja. Wtedy pracowałem i musiałem usiąść przynajmniej na godzinę, żeby to wszystko przetrawić. Pierwsza informacja była dla mnie jak ścięcie z nóg. To przecież kawał historii, dlatego tym bardziej jest mi ciężko. To szokujące, iż nas opuszcza. Nie wyobrażałem sobie innego scenariusza niż budowanie zespołu na przyszły rok przede wszystkim w oparciu o Grzesia. – mówił Kołodziej na antenie Radio Elka.

Duet nie do zastąpienia

Dla leszczyńskich kibiców duet Janusz Kołodziej i Grzegorz Zengota z pewnością jest nie do zastąpienia. Obaj mocno się z zżyli ze sobą w ostatnich latach, gdy reprezentowali Fogo Unię. Zengota przez te wszystkie lata miał doskonały kontakt z fanami, a także pomagał w tej dziedzinie Kołodziejowi. Rozpacz kibiców po informacji o odejściu 37-latka jest zauważalna w mediach społecznościowych. choćby założono zbiórkę, żeby zawodnik został w klubie.

Drużyna bardzo mocno się ze sobą wiąże, a później trudno jest z kimś od nowa wypracować taką więź na torze. To są naprawdę godziny rozmów, wspólnej pracy i budowania sposobu myślenia. Dlatego jest to dla mnie bardzo smutna informacja. – przyznał.

Grzesiu świetnie zbudował też więź z kibicami i bardzo mi w tym pomagał, bo ja nie potrafiłem odnaleźć się w tym tak jak on. Być może właśnie dlatego tak wielu kibiców przychodzi na stadion. Należą mu się za to ogromny szacunek i podziękowania. Szkoda, iż ta historia potoczyła się właśnie tak, a nie inaczej – mówił Kołodziej.

Kołodziej również odejdzie?

Niewykluczone, iż leszczyńscy fani będą musieli się pogodzić nie tylko z odejściem Grzegorza Zengoty, ale także Janusza Kołodzieja. Wychowanek Unii Tarnów, którego w ostatnich nie oszczędzały kontuzje, najprawdopodobniej zakończy karierę po tym sezonie.

Odejście dwóch krajowych zawodników spowoduje problemy Fogo Unii Leszno w kontekście budowy składu na sezon 2027. W ich miejsce ma zostać zakontraktowany Bartłomiej Kowalski, a ostatnie miejsce na pozycjach seniorskich zajmie Nazar Parnicki. Formację juniorską wtedy stworzą Kacper Mania i Emil Konieczny, a od lipca dołączy do nich Dawid Oscenda.

Idź do oryginalnego materiału