Kolejny zawodnik zakończył karierę. Kuriozalny przebieg turnieju

speedwaynews.pl 1 godzina temu

Lokalny matador kończy ze ściganiem

W niedzielę 4 października tor w Miśni ponownie stał się areną zmagań w tradycyjnym turnieju Silberner Stahlschuh, czyli zawodach o Srebrną Łyżwę. Tegoroczna edycja miała jednak dla gospodarzy szczególny wymiar. Na starcie po raz ostatni w swojej karierze stanął bowiem lokalny matador – Richard Geyer.

Niemiec urodził się 27 października 1998 roku właśnie w Miśni, dlatego od najmłodszych lat miał możliwość poznawania tajników żużlowego rzemiosła na położonym nieopodal torze. Przez lata Geyer był jednym z zawodników kojarzonych z lokalnym speedway’em. 27-latek startował przede wszystkim na krajowych arenach, choć w jego sportowym CV nie zabrakło również występów w zawodach międzynarodowych. W swoim pożegnalnym turnieju zaprezentował się zresztą bardzo solidnie, zdobywając 11 punktów i zajmując piąte miejsce.

Po blisko dwóch dekadach związku z żużlem przyszedł jednak moment na zamknięcie tego rozdziału. Geyer nie zamierza całkowicie rozstawać się ze speedwayem. Swoją przyszłość chce związać z miejscowym klubem, który regularnie rywalizuje między innymi w rozgrywkach Speedway Liga Nord. Tor w Miśni nie żegna więc swojego idola, bo zmienia się jedynie jego rola.

Przeciągali turniej niesamowicie

Sportowo Silberner Stahlschuh dostarczył kilku naprawdę interesujących wyścigów, a poziom uczestników był na tyle wyrównany, iż pod tym względem nie było na co narzekać. Niestety, dobre ściganie zostało mocno przyćmione przez organizację zawodów. Turniej niemiłosiernie przeciągali organizatorzy, co wyraźnie irytowało kibiców zgromadzonych na trybunach.

Pierwsza długa przerwa nastąpiła już po premierowej serii startów. Równanie nawierzchni trwało ponad 30 minut. Jak się później okazało, działacze zwlekali ze wznowieniem rywalizacji, czekając na przyjazd Danny’ego Knakowskiego, który… spóźnił się na zawody i nie zdążył wystartować w swoim pierwszym biegu. Kolejne przerwy na kosmetykę toru również potrafiły ciągnąć się w nieskończoność. Oglądając turniej na żywo, można było odnieść wrażenie, iż kierownictwo klubu z Miśni wzoruje się na tym, jak w cyklu Grand Prix techniczne przerwy prowadzi Phil Morris.

Sporo kontrowersji wzbudzały także decyzje sędziego. choćby przy najmniejszym uślizgu biegbył niemal natychmiast przerywany, a na tor wjeżdżała karetka. Medycy często od razu przygotowywali nosze, choć zawodnik po upadku błyskawicznie podnosił się i schodził na murawę.

Na koniec warto podkreślić, jak ciasna była klasyfikacja. Janek Konzack wygrał z 15 punktami, drugi był Niklas Bager (14), a podium uzupełnił Marcel Juskowiak, notując 13 „oczek”. Polak był zdecydowanie najlepszym z biało-czerwonych. Karol Skórnicki zdobył 4 punkty i zajął trzynaste miejsce, natomiast Alan Grupa zakończył turniej bez żadnej zdobyczy. Co ciekawe, każdy kolejny zawodnik w klasyfikacji miał dokładnie o punkt mniej od poprzednika – od 15 aż do 9 punktów w czołowej siódemce. To najlepiej pokazuje, jak zacięta była walka o końcowy triumf.

Wyniki Silberner Stahlschuh w Meißen

1. Janek Konzack [Niemcy] (3,3,3,3,3) 15
2. Niklas Bager [Dania] (3,3,3,3,2) 14
3. Marcel Juskowiak [Polska] (2,3,2,3,3) 13
4. Jonny Wynant [Niemcy] (1,3,3,2,3) 12
5. Richard Geyer [Niemcy] (2,2,2,3,2) 11
6. Viktor Larsen [Dania] (3,1,3,2,1) 10
7. Carl Wynant [Niemcy] (3,2,2,1,1) 9
8. Danny Knakowski [Niemcy] (NS,1,1,2,2) 6
9. Pavel Marek [Czechy] (1,2,1,2,0) 6
10. Mike Jarczewski [Niemcy] (1,0,0,0,3) 4
11. Marc Winkler [Niemcy] (2,D,W,1,1) 4
12. Levi Böhme [Niemcy] (W,2,2,D,NS) 4
13. Karol Skórnicki [Polska] (0,0,1,1,2) 4
14. Finn-Elias Kruse [Niemcy] (2,1,1,D,NS) 4
15. Niklas Säyriö [Finlandia] (1,W,NS,NS,NS) 1
16. Alan Grupa [Polska] (0,W,NS,NS,NS) 0

Idź do oryginalnego materiału