Po wejściu Roberta Dobrzyckiego do Widzewa Łódź klub nie oszczędza na transferach. Po letniej ofensywie łodzianie również zimą ściągają piłkarzy za wielkie pieniądze, jak na polskie warunki. Oczywiście do tego dochodzą odpowiednie warunki kontraktowe dla samych zawodników. Wielu z nich aż się pali do tego, by przejść do Widzewa. Wygląda na to, iż czterokrotni mistrzowie kraju dopinają kolejny głośny transfer.
REKLAMA
Zobacz wideo Legia straciła swoją markę? Kosecki: W tej chwili jest rozpoznawalna tylko dzięki nim!
Wiśniewski o krok od Widzewa. "Sprawa na finiszu"
Do Widzewa ma dołączyć pięciokrotny reprezentant Polski Przemysław Wiśniewski. Ostatni raz na naszych boiskach defensor występował w 2022 roku. Wówczas odszedł z Górnika Zabrze do Venezii. Kilka miesięcy później Wiśniewskiego za blisko cztery miliony euro ściągnęła Spezia.
W barwach tego klubu rozegrał 14 spotkań w Serie A oraz 71 meczów w Serie B. Wygląda na to, iż licznik występów dla Spezii już się zatrzyma. Za kilka dni 27-latek może być już piłkarzem Widzewa, co w programie "Moc Futbolu" na antenie "Kanału Sportowego" potwierdził Mateusz Borek. Pozostał jedynie jeden problem do rozwiązania, czyli odstępne.
- Sprawa jest na finiszu. Chociaż w ostatnich godzinach lekko zwolniła - chodzi o kwotę odstępnego. Zerka też w jego stronę kilka klubów walczących o utrzymanie w Serie A. Zgłosiło się Getafe, ale nie stać ich - powiedział Borek
- Myślę, iż to kwestia dwóch, trzech, czterech dni i wszystko będzie dogadane. To będzie pewnie czteroletnia umowa. To byłby transferowy hit. To byłaby gigantyczna historia - dodał.
Ofensywa transferowa Widzewa trwa w najlepsze
jeżeli transfer Wiśniewskiego zostanie już potwierdzony, to łodzianie będą mogli pochwalić się dwoma transakcjami z udziałem reprezentantów Polski. Wcześniej bowiem do klubu dołączył Bartłomiej Drągowski, który ma zapewnić stabilizację w bramce.
Do Widzewa należy też rekord transferowy Ekstraklasy. Za Osmana Bukariego zapłacili Austin ponad pięć milionów euro. Do zespołu dołączyli też: Emil Kornvig, Carlos Isaac, Christopher Cheng oraz Lukas Lerager.
Po rundzie jesiennej PKO Ekstraklasy Widzew zajmuje dopiero 15. miejsce. Robert Dobrzycki liczy, iż drużyna wreszcie zacznie grać na miarę swoich możliwości.

2 godzin temu















![Tradycyjne smaki w Muzeum Kultury Kurpiowskiej. Warsztaty "Etnokuchnia" [ZDJĘCIA]](https://www.eostroleka.pl/luba/dane/pliki/zdjecia/2026/621801550_1217351953706697_938736057446499381_n.jpg)
