Kolejny powrót do Polski! Skończył się amerykański sen

2 godzin temu
W zimowym okienku transferowym obrodziło powrotami Polaków do Ekstraklasy po zagranicznych wojażach. Po m.in. Bartłomieju Drągowskim, Mariuszu Stępińskim i Pawle Bochniewiczu do listy zostało dopisane kolejne nazwisko. Tym razem to Zagłębie Lubin ogłosiło transfer, o którym mówiło się już od dłuższego czasu.
Wielu dawnych znajomych powraca tej zimy do Ekstraklasy. Bartłomiej Drągowski zasilił Widzew Łódź (z Panathinaikosu Ateny), Mariusz Stępiński będzie polował na gole dla Korony Kielce (z Omonii Nikozja), Paweł Dawidowicz po latach gry we Włoszech został nowym obrońcą Rakowa Częstochowa, Paweł Bochniewicz poszuka odbudowy po kontuzji kolana w Górniku Zabrze, z kolei duńska Kopenhaga wypożyczyła Wiśle Płock 18-letniego Dominika Sarapatę. W dodatku o krok od transferu do Widzewa za przeszło 4 mln euro ma być reprezentant Polski Przemysław Wiśniewski.

REKLAMA







Zobacz wideo Wielkie zamieszanie przed zimowymi igrzyskami. Piesiewicz kontra Małysz



Ponad dwa lata w USA. Teraz czas na powrót do kraju
Zanim jednak transfer Wiśniewskiego stanie się faktem, do grona powracających do kraju dołączył ktoś inny. Mowa o Sebastianie Kowalczyku. Środkowy pomocnik, mogący w razie potrzeby grać też na skrzydle, spędził ostatnie 2,5 roku w amerykańskim Houston Dynamo. W barwach tego zespołu rozegrał 70 spotkań w MLS (5 goli, 3 asysty). Trafił tam z Pogoni Szczecin, której jest wychowankiem (169 meczów w Ekstraklasie, 19 goli, 19 asyst). To właśnie Szczecinianom był wpierw proponowany, po tym, jak rozwiązał kontrakt w USA. "Portowcy" nie byli nim jednak zainteresowani.


Pierwszy transfer Zagłębia tej zimy
W przeciwieństwie do Zagłębia Lubin. Kowalczyk od jakiegoś czasu trenował z dolnośląskim zespołem i wiele wskazywało na to, iż do Ekstraklasy w rzeczy samej powróci, tylko nie do Szczecina, a niecałe 300 km na południe. Tak też się stało. Zagłębie ogłosiło w środowe popołudnie, iż 27-latek podpisał kontrakt do końca sezonu 2025/26 z opcją przedłużenia o rok.








Dla "Miedziowych" to pierwsze zimowe wzmocnienie. Wcześniej długo trwały negocjacje ws. wykupu Leonardo Rochy z Rakowa Częstochowa (którego Lubinianie mogli wykupić bez rozmów do 15 stycznia), ale zakończyły się niepowodzeniem. Zagłębie do gry wróci już w piątek, 30 stycznia, o 18:00. Ich domowe starcie z GKS-em Katowice będzie pierwszym meczem Ekstraklasy w 2026 roku.
Idź do oryginalnego materiału