Kolejni dwa piłkarze na wylocie z Legii. Papszun skreśla dalej

2 godzin temu

Legia Warszawa wiosną chce odchudzić kadrę, bo ma do rozegrania jedynie 16 meczów w Ekstraklasie. Liga Konferencji i Puchar Polski już jej nie dotyczą. Marek Papszun niedługo może skreślić kolejnych dwóch piłkarzy.

Z klubem pożegnali się już Marco Burch i Noah Weisshaupt. O ile tego pierwszego nowy trener Legii trochę żałował, ale jednocześnie nie dziwił się jego decyzji o odejściu, o tyle niemiecki skrzydłowy zwyczajnie nie pasował mu do taktyki i nie miałby szans na grę.

Wolną rękę w szukaniu nowego pracodawcy kilka dni temu dostał Claude Goncalves, który jest główną ofiarą nadmiaru opcji w środku pola. Na tym jednak nie koniec.

Ruben Vinagre i Kacper Chodyna mogą odejść z Legii Warszawa

Michał Żewłakow w mediach klubowych zapowiadał jeszcze 2-3 odejścia. Zdaniem Konrada Fersztera ze Sport.pl głównymi kandydatami do odstrzału są dziś Ruben Vinagre i Kacper Chodyna.

Vinagre miał za sobą imponujące pierwsze pół roku przy Łazienkowskiej, ale odkąd rok temu został pochopnie wykupiony za ponad 2 mln euro ze Sportingu Lizbona, regularnie zawodzi. W ofensywie już tak nie błyszczy, a w defensywie jest zbyt nonszalancki i zdekoncentrowany. Papszun na lewym wahadle ma jeszcze do wyboru Arkadiusza Recę i Patryka Kuna, więc rywalizacji na tej pozycji nie brakuje. A Vinagre zarabiając 700 tys. euro rocznie znacznie obciąża budżet.

Chodyna w sparingach u Papszuna gra jako zmiennik na prawym wahadle i nie przekonuje. Zawodnik ten jest jednym z symboli nieporadności Legii w ostatnich miesiącach i prawdopodobnie każdy kibic Wojskowych ucieszyłby się na wieść o rozstaniu z nim.

Jeśli chodzi o transfery przychodzące, po pozyskaniu bramkarza Otto Hindricha głównym celem Legii jest zakontraktowanie napastnika. O potrzebie poszerzenia wariantów w ataku Marek Papszun niedawno mówił wprost.

CZYTAJ WIĘCEJ O LEGII WARSZAWA:

  • Porównanie do Schmeichela i węgierska tożsamość. Kim jest nowy bramkarz Legii?
  • Trener radzi Legii ws. Rajovicia. „Chodzi o bycie w polu karnym”
  • Leśnodorski: Mistrzostwo Legii to naiwność, ale puchary są realne

Fot. Newspix

Idź do oryginalnego materiału