Były już problemy z niezawodnością, były wibracje zagrażające zdrowiu, a teraz w Astonie Martinie pojawił się kolejny problem – ze skrzynią biegów.
Aston i jego kierowcy nie mają w tym sezonie łatwo z wielu względów, ale trzeba przyznać, iż powoli strata ekipy z Silverstone do środka stawki maleje, a dojeżdżalność w wyścigach jest większa.
Jedne problemy udaje się rozwiązywać, ale niestety pojawiają się nowe. Od Grand Prix Miami kierowcy mają duży problem z działaniem skrzyni biegów.
“Myślę, iż to będzie tu problem. Dla nas, kierowców będzie to bardzo duże wyzwanie” – mówi Lance Stroll o jeździe w Monako, gdzie biegi trzeba zmieniać naprawdę bardzo często, wchodząc do bardzo niskich przełożeń.
Stroll mówi, iż działanie skrzyni biegów będzie powodowało straty czasowe w Monako.
“Chodzi o wiele rzeczy, ale przede wszystkim zbijanie biegów. Jest trochę lepiej w Kanadzie, ale teraz za każdym razem gdy jesteśmy poniżej 40 km/h tracimy synchronizację biegów i musimy ją przeprowadzać ponownie. Dzieje się to w nawrocie i tracimy na tym dużo czasu” – mówi Stroll.
Na podstawie: racingnews365.com

4 godzin temu















