Kolejna kontuzja gracza Arsenalu. A dopiero co wrócił do gry

1 godzina temu

Niewiele pożytku ma z niego w tym sezonie Mikel Arteta. Kai Havertz dopiero w styczniu wrócił do gry, ponieważ leczył kontuzję kolana. Właśnie doznał kontuzji mięśniowej i będzie musiał jeszcze trochę odpocząć.

Kai Havertz znowu kontuzjowany

Niemiecki piłkarz wrócił do gry dopiero w styczniu. Kibice Premier League mogli zapomnieć o jego istnieniu, a skupili się raczej na oglądaniu poczynań Viktora Gyokeresa, który bardzo długo się rozkręcał. Havertz opuścił większą część sezonu 2025/26 z powodu kontuzji. ​​

Zagrał dopiero w czterech ostatnich meczach Arsenalu, w których to był pożyteczny w ataku, bo strzelił dwa gole i zanotował dwie asysty. Mikel Arteta wystawiał go w podstawowym składzie w ligowych starciach z Leeds i Sunderlandem. Kanonierzy mają w tej chwili skutecznego napastnika, dlatego też Havertz był ustawiany w drugiej linii i radził sobie całkiem nieźle. W spotkaniu z Kajratem Ałmaty w Champions League zdobył choćby nagrodę MVP, przesądził też o wygranej w półfinałowym rewanżu Pucharu Ligi.

Havertz ma ostatnio sporego pecha, bo najpierw zerwał ścięgno udowe w prawej nodze podczas obozu treningowego Arsenalu w Dubaju w lutym 2025 roku. Po operacji wrócił do gry tuż przed końcem sezonu 2024/25, ale następnie doznał ciężkiej kontuzji kolana, która wykluczyła go na niemal pół roku. Problem mięśniowy nie jest aż tak poważny, ale przytrafił się w newralgicznym momencie.

Kai Havertz set for spell on sidelines with muscular injury. Problem expected to keep 26yo Arsenal forward out of #AFC games against Brentford + Tottenham Hotspur but hoped not to be serious issue for Germany international. W/ @gunnerblog @TheAthleticFC https://t.co/yeZnVwD8KM

— David Ornstein (@David_Ornstein) February 11, 2026

Dlaczego? Bo chociażby Mikel Merino – inny środkowy pomocnik – wypadł z gry do końca sezonu. Kontuzjowani są także Bukayo Saka oraz Martin Odegaard., którzy nie grali w ostatnich spotkaniach. Arsenal natomiast musi mieć się na baczności, ponieważ Manchester City pokonał Fulham 3:0 i zbliżył się na trzy oczka. Kanonierzy kończą 26. kolejkę Premier League, w której zmierzą się na wyjeździe z Brentford.

CZYTAJ WIĘCEJ O PREMIER LEAGUE NA WESZŁO:

  • Manchester City naciska na Arsenal. Nowe transfery robią swoje
  • Thomas Frank zwolniony z Tottenhamu. Był przekonany, iż zostanie
  • Rooney uderza w znanego fana United. „To działa mi na nerwy”
Idź do oryginalnego materiału