Za nami kolejne mecze siatkarskiej Lidze Narodów, w Chicago swoje pierwsze spotkanie rozegrali reprezentanci Stanów Zjednoczonych, którzy zmierzyli się z Chińczykami. Podopieczni Vitala Heynena po raz kolejny w tegorocznej edycji zostali rozbici, w żadnym z setów nie zdobyli powyżej 20 punktów. I chociaż teoretycznie powinien grozić im spadek z rozgrywek, były trener Polaków ma powody do świętowania, ponieważ jego drużyna zagra w kolejnym sezonie. Stoją za tym kuriozalne zasady. Oto szczegóły.