Kolejna drama w polskiej piłce. Czy Wisła i Śląsk poniosą surowe konsekwencje?

11 godzin temu
Prezes Wisły Kraków Jarosław Królewski przesłał do PZPN wniosek, w którym prosi, by Komisja ds. Rozgrywek zawiesiła swoje postępowania. To organ, który mógł dziś ukarać "Białą Gwiazdę" walkowerem, za niestawienie się na meczu ze Śląskiem. Meczem, którego nie było, zajmowała się właśnie Komisja Dyscyplinarna związku, ale żadnej decyzji nie wydała. Złożonością sprawy, jej konsekwencjami i odbiorem zajmiemy się w programie "To jest Sport.pl".
Sprawa niedoszłego meczu Śląska z Wisłą, zaczęła się od komunikatu, iż ekipa z Dolnego Śląska nie przyjmie fanów z Małopolski. Oznajmiła, iż nie może zapewnić im bezpieczeństwa. Z rozmów, które wypłynęły do mediów wynikało jednak, iż prezes Śląska, Remigiusz Jezierski, był pod presją kiboli Śląska, by nie wpuszczać gości. Bojkot kibiców Wisły przez dużą część klubów z całej Polski trwa już prawie dwa lata. Nie byli oni wpuszczani na wiele meczów pod różnymi pretekstami. Właściciel Wisły Jarosław Królewski postawił sprawę na ostrzu noża. Przekazał, iż skoro we Wrocławiu na nowoczesnym stadionie jest tak niebezpiecznie, to na mecz nie przyjedzie też drużyna Wisły. Tak też się stało.


REKLAMA


Kulisy gabinetowego starcia Śląska z Wisłą
Sytuacją zajmuje się teraz Komisja Dyscyplinarna PZPN i Komisja ds. Rozgrywek. Ta druga może nałożyć na Wisłę walkower, za brak stawienia się na meczu. Ta pierwsza finansowo (a może i sportowo) ukarać Śląsk Wrocław. O kulisach prawniczych wymian i patologicznej sytuacji porozmawiamy w programie "To jest Sport.pl". Jego gośćmi będą były reprezentant Polski, a także gracz m.in Śląska Wrocław, Jakub Kosecki oraz komentator i dziennikarz TVP Sport, Aleksander Roj.
W programie też o mizernej nocy polskich klubów w europejskich pucharach. Lech kompletnie nie poradził sobie z Szachtarem (1:3), a Raków ma niesmak po wizycie we Florencji i przegranej z Fiorentiną (1:2).
Idź do oryginalnego materiału