W styczniu 2024 r. Rafał Wolsztyński dołączył do Sandecji Nowy Sącz, która wówczas występowała na poziomie II ligi. Potem Sandecja spadła do III ligi, ale błyskawicznie wróciła na szczebel centralny. Duży wpływ na to miał Wolsztyński, który strzelił 25 goli i zanotował siedem asyst w 27 meczach. W tym sezonie Wolsztyński ma "tylko" cztery gole na poziomie drugiej ligi i głównie był rezerwowym. Napastnik trafił do tzw. Klubu Kokosa i wraz z Michałem Rutkowskim był odsunięty od zespołu. Potem okazało się, iż Sandecja nie wypłacała mu wynagrodzenia.
REKLAMA
Zobacz wideo Kosecki tłumaczy się ze swoich słów: Posypuję głowę popiołem, jest mi głupio
Wolsztyński odchodzi z Sandecji. "Ktoś ostentacyjnie wstrzymuje wypłatę"
Całe zamieszanie w sieci zaczęło się od wpisu Wolsztyńskiego, które pojawiło się 18 lutego na portalu X. "Bolesne to jest nie otrzymywanie wynagrodzenia w czasie, gdy obok cała drużyna otrzymuje i może zabrać rodzinę na obiad, a dzieci na lody. Bardzo mi smutno, o ile ktokolwiek jest w takiej sytuacji. To przykre. Usuwanie wpisów ma coś z tym wspólnego?" - zapytał Wolsztyński, oznaczając Arkadiusza Aleksandra, czyli przewodniczącego Rady Nadzorczej w Sandecji.
"Nie mogę przejść obojętnie obok sytuacji, w której przez dwójkę ludzi nie otrzymuję obowiązkowego wynagrodzenia na poczet podatków i ZUS-u z racji prowadzenia działalności i w tej sprawie wszczynane są procedury poprzez Urząd Skarbowy i ZUS wobec mnie. o ile ktoś ostentacyjnie wstrzymuje wypłatę w momencie. gdy obok reszta drużyny je otrzymuje. to nie jest ok" - dodał Wolsztyński.
Trzy dni później Sandecja wydała oświadczenie, w którym poinformowała o rozwiązaniu umowy z Wolsztyńskim za porozumieniem stron. Poza tym piłkarz ma wystosować przeprosiny w związku z "naruszeniem dobrego imienia klubu".
Zobacz też: Mbappe wygrał "wojnę" z PSG! Nieprawdopodobne, ile muszą mu zapłacić
Wolsztyński przeprosił za wprowadzenie w błąd ws. wystawionych faktur. "Potwierdzam, iż faktury dotyczące mojego wynagrodzenia za grudzień 2025 i styczeń 2026 r. doręczyłem klubowi w dniu 13 lutego 2026 r." - napisał.
Burza po oświadczeniu Sandecji. "Wstydu nie macie"
Internauci bardzo mocno wypowiedzieli się nt. praktyk Sandecji w kontekście przedwczesnego zakończenia współpracy z Wolsztyńskim. "Wy oczekujecie przeprosin? Wstydu nie macie", "jesteście naprawdę żenujący", "zachowaliście się jak każdy inny pato pracodawca", "ale ktoś ma łeb, żądając takiego oświadczenia" - czytamy w komentarzach pod wpisem Sandecji.
"Dziękuję! Sączersi! Nowy Sącz! Piękne chwile - awans do 2. ligi, 34 bramki w barwach Sandecji i cudowna atmosfera na trybunach wykrzykujących moje nazwisko! Zawsze będę miło wracał do tych chwil. Pora na nowe wyzwania" - napisał Wolsztyński w pożegnalnym wpisie.
Niewykluczone, iż w najbliższych dniach Wolsztyński zostanie ogłoszony w nowym klubie - na początku lutego br. napastnik był na testach w Górniku Łęczna, który aktualnie zajmuje ostatnie miejsce w I lidze.

3 tygodni temu








