Nicolai Klindt zasilił INNPRO ROW Rybnik w trakcie sezonu 2026. Duńczyk jest jedną z najwyrazistrzych postaci „Rekinów” będąc także w ścisłej czołówce najskuteczniejszych zawodników rozgrywek. Spotkanie z Moonfin Magnus Ostrów Wielkopolski spowodowało u niego jednak kilka problemów, ponieważ jak uważa, tor różnił się nieco od tego, który był przygotowany w poprzednich meczach i na treningach.
– Ten tor był trochę inny niż zwykle. Byłem tu tylko na trzech różnych spotkaniach i wielu treningach, ale to pierwszy raz, kiedy jechałem po takim torze, więc miałem trochę bólu głowy z dopasowaniem się, jeżeli można tak powiedzieć – powiedział o tym, jak przygotowano tor na te zawody.
Nie jest nowością, iż na rybnickim torze start jest kluczowy. Nie inaczej było w niedzielę. Nicolai Klindt nie ukrywał, iż choć był szybszy niż rywale to nie był w stanie minąć czy to w dziewiątym Chrisa Holdera czy to Gleba Czugunowa w jedenastym biegu. Jak twierdzi – była tylko jedna linia jazdy, wyprzedzanie było niemal niemożliwe.
– Start dziś był kluczowy. Widać było, iż choćby kiedy byłem z tyłu, jak podczas walki z Czugunowem czy Holderem to byłem od nich szybszy, ale za każdym razem, gdy próbowałem zaatakować na tym torze, traciłem prędkość. Trzeba było jechać tym samym torem jazdy, więc start był bardzo ważny – podsumował swój występ.
Nicolai Klindt z sentymentem do Ostrowa
Sektor gości w Rybniku jest usytuowany zaraz obok parku maszyn. Zawodnicy przechodzą i przejeżdżą obok sektora kibiców zgromadzonych „w klatce” bardzo regularnie. Nicolai Klindt po meczu poszedł podziękować swoim kibicom, ale przechodząc obok fanów drużyny z Ostrowa otrzymał owacje i aplauz.
Nic dziwnego, Duńczyk spędził w Ostrowie pięć lat, wprowadzając Moonfin Magnus Ostrów Wielkopolski do ówczesnej 1. Ligi Żużlowej oraz PGE Ekstraligi. Pytając go o fanów z Ostrowa Wielkopolskiego przyznał, iż to miejsce oraz ci kibice to dla niego ważna część w karierze.
– To było i zawsze jest bardzo miłe. Tak jak Ostrovia, jest bliska mojemu sercu. Jest to miejsce, które jest dla mnie ważne. Spędziłem tam pięć lat, jeżeli nie więcej. Mieszkałem tam też przez pięć lat. Bardzo miło zawsze jest widzieć wsparcie tych kibiców, są świetni. Może kiedyś tam wrócę – powiedział o ostrowskich fanach oraz mieście, w którym spędził wiele lat.
Nicolai Klindt przez lata startów zdobył dla zespołów z Ostrowa Wielkopolskiego 648 punktów















