Kierowcy narzekają na Madring. Zmiany już szykowane?

2 godzin temu



Po pierwszym w historii wyścigu Formuły 1 na torze Madring, kierowcy apelują o wprowadzenie zmian by uatrakcyjnić widowisko, stwarzając im możliwości wyprzedzania.

Niestety, GP Hiszpanii na torze na przedmieściach Madrytu nie było porywającym widowiskiem i to przede wszystkim ze względu na brak możliwości wyprzedzania. Kierowcy, jadąc blisko siebie, próbowali walczyć, ale ich starania nie zdawały się na wiele. Było też wiele narzekań na ścinanie zakrętów przez rywali.

Zawodnicy po zakończeniu rywalizacji byli pytani o swoje wrażenia ze ścigania na Madring i to, czy wprowadziliby jakieś zmiany w nitce toru.

“Ten tor zdecydowanie nie stwarza okazji do wyprzedzania i nie zachęca do podejmowania prób, ponieważ w około 80 procentach przypadków grozi to kontaktem. Szczególnie w drugiej szykanie – gdybym skręcił, ja i Lando zderzylibyśmy się i prawdopodobnie skończylibyśmy w ścianie albo zablokowali tor. Na pewno nie wyglądałoby to dobrze” – powiedział Andrea Kimi Antonelli.

“Są więc zakręty, które trzeba zmienić, żeby stworzyć więcej możliwości wyprzedzania. Teraz na jednym okrążeniu jest fajnie, ale w wyścigu po prostu utkniesz za innym samochodem” – dodał kierowca.

Jako następny o tor został zapytany Max Verstappen i miał on do przekazania tylko jedno słowo: “Dokładnie”. Wyraził tym samym solidarność ze słowami Antonellego.

Sporo do powiedzenia o torze miał też Lando Norris.

“Myślę, iż jest kilka oczywistych zmian, które powinni zrobić. Powinni pozbyć się zakrętów 18 i 19. Są bezużyteczne. Po prostu zróbcie dłuższą prostą prowadzącą do nawrotu. Nie wiem, jak ktoś patrzy na ten projekt i mówi: „Super”. Jest tutaj dużo możliwości poprawy. Jak mówiłem wczoraj, można z tego zrobić tor, który będzie dobry do ścigania. Chętnie wrócę tutaj w przyszłym roku, jeżeli wprowadzą te zmiany, ponieważ jazda po tym torze daje frajdę i może to być naprawdę świetny tor wyścigowy” – mówi Norris.

“Dla mnie teraz nie jest to świetny tor wyścigowy. Jest świetny w kwalifikacjach. Można zrobić prostą linię od zakrętu 17 aż do 20, z dużo szerszym wjazdem, trochę jak zakręt 1 w Austin albo zakręt 10 w Austin – duży nawrót. To stworzyłoby znacznie lepsze okazje dla wszystkich i pozwoliłoby cieszyć się wyścigiem. Jest kilka prostych zmian i być może kilka trudniejszych, jak w przypadku zakrętów 5, 6 i 7. Trudno dokładnie powiedzieć, jakie rozwiązanie byłoby najlepsze. Sam fakt, iż musisz jednocześnie skręcać i hamować, w zasadzie przeczy idei ścigania. Mogą zrobić kilka prostych, łatwych zmian i kilka bardziej skomplikowanych. Mam nadzieję, iż to zrobią, bo wtedy powinno być znacznie ciekawiej dla wszystkich” – stwierdza zawodnik McLarena.

Na ból głowy po wyścigu narzekał George Russell.

“Muszą coś zrobić, muszą dokonać zmiany. Każdy tor potrzebuje możliwości wyprzedzania, trochę prostych. A ten ma tylko szykany i zakręty, co nie jest przyjemne” – skarżył się kierowca Mercedesa.

“Po 60 okrążeniach uderzania w krawężniki, pod koniec bolała mnie głowa.

Zmiany są szykowane

Jak przekazuje magazyn The Race, władze toru wspólnie z Formułą 1 i FIA już planują zmiany przed przyszłorocznym wyścigiem.

Największe zmiany mają objąć zakręty 5, 13. i 20, w których mają zostać stworzone możliwości wyprzedzania.

Wjazd do zakrętu numer 5 zostanie znacznie poszerzony dzięki czemu kierowcy będą w stanie wjeżdżać w niego bok w bok.

W zakręcie 13. ma powstać znacznie większa strefa hamowania. Poszerzony ma zostać zakręt 20.

Być może to nie koniec zmian, o ile uwzględnione zostaną sugestie kierowców.

Z toru Madring Iwona Hołod



Idź do oryginalnego materiału