Poniedziałkowy wieczór przyniósł świetne wieści dla kibiców Abramczyk Polonii Bydgoszcz. Ich zawodnik, Tom Brennan, oficjalnie otrzymał dziką kartę na zbliżające się Grand Prix w Manchesterze. Dla 25-letniego Brytyjczyka to powrót do elity po dwóch latach przerwy – ostatnio z „dzikusem” jechał w Cardiff w 2024 roku, gdzie uzbierał cztery punkty.
Brytyjska federacja tym razem zmieniła zasady. Wcześniej dzika karta trafiała do rąk Indywidualnego Mistrza Wielkiej Brytanii, ale w tym roku postawiono bezpośrednio na Brennana.
Brennan wystartuje z numerem 16 podczas dwudniowych zmagań, które odbędą się 5 i 6 czerwca na National Speedway Stadium. To tor, który Tom Brennan zna jak własną kieszeń. W latach 2021–2023 bronił kolorów miejscowych „Asów”, a z reprezentacją Anglii świętował tu złote medale Speedway of Nations (2021 i 2024).
Sam zawodnik nie kryje wzruszenia decyzją organizatorów. Dla reprezentanta kolorów bydgoskiej Polonii start w domowej rundzie Grand Prix to spełnienie marzeń.
– Jak tylko otrzymałem telefon z powołaniem, poczułem, iż marzenia się spełniają. Słowa nie opiszą tego, jak bardzo jestem podekscytowany i zaszczycony tą szansą – przyznał Tom Brennan. – To będzie runda dwudniowa, więc mam dwie szanse na pokazanie się z dobrej strony. Kiedy startowałem w Cardiff w 2024 roku, pchnęło to moją karierę mocno do przodu. Samo przebywanie w otoczeniu najlepszych na świecie jest niezwykle ważne.
W Manchesterze Brennan spotka kolegów z kadry – Roberta Lamberta i Dana Bewleya. Choć w reprezentacji tworzą zgraną paczkę, w czerwcu nie będzie taryfy ulgowej.
– Chcę pokazać światu, iż dotykam poziomu światowej klasy. GP to najlepsi żużlowcy na świecie. Chcę po prostu robić swoje, twardo walczyć i poprawiać się tak bardzo, jak tylko mogę – zapowiada Brytyjczyk.
Dla Polonii Bydgoszcz to świetna informacja – ich zawodnik dostanie szansę walki z absolutnym topem, co może zaprocentować w kluczowych meczach ligowych. Rezerwowymi podczas zawodów w Manchesterze będą Anders Rowe i Dan Thompson.
Tom Brennan