FC Barcelona jest murowanym faworytem w konfrontacji z liderem La Ligi, ale z takiej samej pozycji w środę startował Real Madryt. Skończyło się klęską z drugoligowym Albacete. Opady deszczu w Santander mogą jednak storpedować wydarzenia w Pucharze Króla.
REKLAMA
Zobacz wideo "Piłka nożna bez kibiców nie ma sensu"
Wiadomo już, iż spotkanie zostało opóźnione o co najmniej 15 minut "z powodów bezpieczeństwa". Victor Navarro z COPE dodał, iż są problemy z wejściem kibiców na trybuny.
Barcelona zacznie bez Polaków
FC Barcelona przystąpi do rywalizacji z Racingiem po sukcesie w Superpucharze Hiszpanii. W weekend podopieczni Hansiego Flicka ograli Real Madryt 3:2. Zdecydowanie niżej notowanej ekipy z Santander nie zamierzają jednak lekceważyć.
- Wygraliśmy pierwsze trofeum, ale to tyle. Teraz musimy skupiać się na następnym, bo Santander też będzie chciał z nami wygrać, tak jak to zrobili w starciu z Villarrealem, gdzie byli bardzo dobrzy. A Villarreal jest trzeci w lidze. Musimy grać jak najlepiej - mówił niemiecki szkoleniowiec na konferencji prasowej.
Jak zwykle dyskusja przy okazji meczów Copa del Rey zeszła również na wybór bramkarzy. Ostatecznie ani Wojciech Szczęsny, ani Marc-Andre Ter Stegen nie zyskali uznania w oczach Flicka. Między słupkami stanie Joan Garcia, podstawowy golkiper "Dumy Katalonii". W wyjściowym zestawieniu nie ma też Roberta Lewandowskiego. Na szpicy wystąpi Ferran Torres.
Do obsadzenia pozostały już tylko dwa miejsca w ćwierćfinałach Pucharu Króla. W równolegle rozgrywanym spotkaniu Real Burgos zagra z Valencią. We wtorek i w środę awans do najlepszej ósemki rozgrywek uzyskały Athletic Bilbao, Atletico Madryt, Real Sociedad, Real Betis, Albacete oraz Deportivo Alaves.

2 godzin temu














