Kat Legii wysłał jasny sygnał Urbanowi. Tak powiedział o powrocie do kadry

1 godzina temu
Spektakularny powrót Mariusza Stępińskiego do Ekstraklasy, to jedno z najważniejszych wydarzeń pierwszej wiosennej serii gier. Napastnik okazał się katem Legii Warszawa, dzięki dwóm trafieniom wychowanka Widzewa Korona pokonała Wojskowych 2:1. W kontekście Stępińskiego zaczęto mówić choćby o powrocie do reprezentacji Polski.
Korona Kielce wygrała w pierwszym wiosennym meczu 2:1 z Legią Warszawa. Bohaterem spotkania został powracający po blisko dekadzie do polskiej Ekstraklasy Mariusz Stępiński, który zdobył dwa gole. Dla wielu ekspertów piłkarz jest kandydatem na najlepszego snajpera rundy rewanżowej. Pojawiły się również głosy sugerujące powrót napastnika do reprezentacji Polski.

REKLAMA







Zobacz wideo Kosecki pomógł w transferze byłego piłkarza Legii: Praktycznie sam przeprowadziłem tę transakcję



Stępiński skomentował potencjalny powrót do kadry. "Reprezentacja zawsze jest na liście celów"
Mariusz Stępiński ostatni raz w reprezentacji Polski zagrał w 2017 roku, w przegranym sparingu z Meksykiem. Z napastnikiem wiązano wielkie nadzieje, Adam Nawałka powołał go do reprezentacji Polski na mistrzostwa Europy we Francji. Wychowanek Widzewa nie zagrał wówczas żadnego spotkania. Po kapitalnym występie z Legią zaczęto mówić o ewentualnym powrocie Stępińskiego do kadry, co sam zainteresowany skomentował w rozmowie z TVP Sport.


- Reprezentacja zawsze jest na liście celów, ale dzisiaj gwałtownie z piłkarzy robi się bohaterów: pozytywnych i negatywnych. o ile nie będę z meczu na mecz dobrze występował w Koronie, to nie będę mógł myśleć o reprezentacji - powiedział w rozmowie z TVP Sport Mariusz Stępiński.
Zobacz też: Sensacyjne wieści ws. Milika. Wróci do Ekstraklasy? "Nie będę kłamał"
"Chcę dać coś dobrego Ekstraklasie"
Napastnik skomentował również swój powrót do Ekstraklasy. Stępiński podkreślił, iż chciałby coś wnieść do rozgrywek, a kibice będą mogli się przekonać, iż stać go na wiele.



- Spełnionym piłkarzem na pewno się nie czuję. Zawsze mówiłem, iż chciałbym wrócić do Polski w wieku, kiedy będę jeszcze miał coś do zaoferowania. Układałem sobie karierę tak, jakbym chciał. choćby w przeszłości zakładałem powrót w wieku 30-31 lat. Chcę dać coś dobrego Ekstraklasie i uważam, iż kibice mogą zobaczyć, na co mnie jeszcze stać - stwierdził w rozmowie z TVP Sport Mariusz Stępiński.


Stępiński szanse na kolejne gole będzie miał już w najbliższy piątek. Korona zagra o godzinie 18, na własnym stadionie z Zagłębiem Lubin. Podopieczni trenera Zielińskiego są na 7. miejscu w tabeli, tracą sześć punktów do lidera z Płocka.
Idź do oryginalnego materiału