
Karol Pasiewicz w debiutanckim sezonie sięgnął po mistrzostwo serii USF Juniors, czyli początkowej w drabince prowadzącej do Indycar. Łodzianin jest pierwszym Polakiem, który wygrał amerykańską serię wyścigową w samochodach jednomiejscowych. 20-latek przypieczętował tytuł finiszując na drugiej lokacie w piątkowym wyścigu na Road America.
- Karol Pasiewicz już 10 razy był na podium, a licznik wciąż bije
- Co oznacza mistrzostwo amerykańskiej serii?
Pasiewicz ma za sobą 11 sezonów w profesjonalnym kartingu. W tym czasie zdobył kilka tytułów mistrza Polski, był też triumfatorem polskiego i włoskiego Rok Cup. Do najważniejszych sukcesów na arenie międzynarodowej należy wygranie prestiżowej serii WSK Open Series oraz Rok Cup Superfinal (2 razy z rzędu). Do tej pory nie było mu jednak dane zaliczyć pełnego sezonu w samochodach z dachem lub bolidach jednomiejscowych.
Karol Pasiewicz już 10 razy był na podium, a licznik wciąż bije
W sezonie 2026 otrzymał szansę startów w zespole Olivia Racing, wystawiającej jeden samochód w USF Juniors. To pierwszy stopień w drabince, która prowadzi do Indycar (przez USF2000, USF Pro 2000, Indy NXT). Polak zaimponował już w pierwszym weekendzie sezonu trzykrotnie stając na drugim stopniu podium w wyścigach na Florydzie. Jedyna wyjazdowa runda w Kanadzie przyniosła serię trzech zwycięstw, co stanowiło trampolinę do objęcia prowadzenia w punktacji sezonu.
Karol Pasiewicz, czyli mistrz USF Juniors 2026. // fot. materiały prasowe/Gavin Baker PhotographyZ łącznie 6 zwycięstwami (a 10 podiami) zbudował już taką przewagę, iż nikt w klasyfikacji go nie dogoni. Gwarancję tytułu przyniosło dzisiejsze 2. miejsce w pierwszym wyścigu finałowego weekendu na Road America. W sobotę ostatnie 2 wyścigi sezonu, w których Polak wystartuje z pole position.
Co oznacza mistrzostwo amerykańskiej serii?
Mistrzostwo USF Juniors oznacza, iż Karol Pasiewicz wygrał stypendium o wartości 328 tys. dolarów (w przeliczeniu ok. 1,25 mln zł). Będzie mógł je przeznaczyć na sezon startów w wyższej kategorii, czyli USF2000. Pierwsze przetarcie z wyższą serią z drabinki Road To Indy zaliczył w sierpniu. Wówczas popisał się szóstym miejscem w Portland.

1 godzina temu















