Kapitan Śląska jest dobrej myśli. Zdążył poznać tor

speedwaynews.pl 2 godzin temu

Adrian Gała szukał miejsca, gdzie przez cały czas będzie popyt na jego usługi. Śląsk Świętochłowice ma być takim miejscem dla wychowanka gnieźnieńskiego Startu. Jego nieoceniony wkład reprezentuje opaska kapitańska, którą otrzymał z ramiona działaczy i kolegów z zespołu. „Henio” nie ukrywa zadowolenia z powierzonej mu funkcji.

Naprawdę się cieszę. To dla mnie jest duże wyróżnienie, ale również wyzwanie, żeby scalić drużynę. Po tym obozie jestem jednak o to spokojny – przyznaje Adrian Gała dla TubaŚwiony.pl.

Bawić się jazdą

Śląsk Świętochłowice powraca, co powinno być najważniejszą wiadomością dla kibiców. Pierwszy sezon jest zawsze najtrudniejszy, o czym przekonali się działacze Speedway Kraków. Do tego Śląsk stawia na naprawdę nieoczywiste nazwiska, które dotychczas można było zobaczyć podczas grania w jakąkolwiek grę żużlową. Gała nie widzi sensu w stawianiu sobie poprzeczek.

Nie chcemy ogólnikowo stawiać poprzeczek. Chcemy bawić się jazdą, ale również rozbawiać uszczęśliwić kibiców.

Nowa nadzieja

Gała sezon 2025 może zapisać do grona nieudanych. Powrót do Gniezna miał otworzyć oczy wszelkim niedowiarką, a jedynie pogłębił słabszą formę wychowanka. Zaczynając sezon jako główny element składu, z czasem został sprowadzony do roli kevlara dla Bastiana Pedersena. Później wykorzystywano podpunkt regulaminu do tego, aby postawić w to miejsce młodzieżowca.

Tym samym Gała miał więcej czasu w jazdę w innych miejscach, pracując przy tym jako trener w Akademii Wybrzeże. Adrian Gała zapoznał się bliżej z nowym domowym torem, przez co liczy, iż czeka go naprawdę dobry sezon w nowym zespole.

Na koniec sezonu włożyłem sporo pracy, bo byłem na trzech-czterech treningach. Dużo czasu poświęciłem, aby wyczuć tor – podkreśla Gała.

Pierwszy poważny egzamin już 12 kwietnia. Na inauguracje sezonu 2026, Śląsk Świętochłowice zmierzy się na domowym obiekcie z mocną drużyną Lokomotivu Daugavpils.

Adrian Gała
Idź do oryginalnego materiału