Kapitan Polaków wyszedł i nazwał wprost to, co się stało w Lidze Mistrzów

2 godzin temu
Zdjęcie: Marcin Janusz


Gdy jako zespół teoretycznie słabszy prowadzisz z faworyzowanym gigantem 23:20, to nie możesz tego seta przegrać. Asseco Resovia Rzeszów jednak zrobiła to we własnej hali przeciwko Ziraatowi Bankkart Ankara. Mało tego, polski zespół choćby nie doprowadził do gry na przewagi i przegrał 23:25. — To bardzo boli — powiedział wprost po spotkaniu kapitan Marcin Janusz. I dodał więcej.
Idź do oryginalnego materiału