Kapitan Napoli potwierdza. „Grałem kilka miesięcy z urazem”

3 godzin temu

O wpływie jaki ma na drużynę SSC Napoli Giovanni Di Lorenzo nie trzeba głośno mówić. Kapitan zespołu to istotna część układanki kolejnych trenerów pracujących w regionie Kampanii. Boczny obrońca nie tylko jest liderem szatni, ale także świetnie naoliwioną maszyną. 32-latek ma iście końskie zdrowie i rzadko kiedy opuszcza spotkania. Nadszedł jednak wyjątek potwierdzający regułę, bo nie zobaczymy go przez pewien czas na murawie. Piłkarz Napoli wyjawił też, iż od miesięcy grał z urazem.

Ostatnie miesiące to gra z kontuzją. Wielkie poświęcenie kapitana mistrzów Włoch

Giovanni Di Lorenzo w spotkaniu z Fiorentiną rozegranym 31 stycznia doznał kontuzji. Został on zniesiony z murawy na noszach, a jego występ potrwał raptem pół godziny. Wiemy już, iż nie zagra w barażach o udział w MŚ. Kapitan Napoli ma wrócić do gry na końcowy etap walki o mistrzostwo Włoch.

Na Instagramie, piłkarz przyznał, iż grał z kontuzją stopy od sześciu miesięcy. Przyszedł jednak czas, iż organizm powiedział „dość”. Dalsze występy nie były możliwe.

– Po strasznym ruchu kolana myślałem, iż to najgorsze. Późniejsze badania wykazały poważny uraz, ale na szczęście więzadło krzyżowe wytrzymało. Nie wszyscy o tym wiedzą, ale od sześciu miesięcy grałem z problemem stopy, który wymagał operacji. Nie chcąc jednak opuszczać drużyny w trudnym okresie, postanowiłem grać pomimo tego, pogarszając tylko sytuację.

| Di Lorenzo: “Grazie a tutti per l’affetto che mi avete dimostrato in questi giorni.
Dopo il bruttissimo movimento del ginocchio ho pensato al peggio, gli esami poi hanno evidenziato dei traumi importanti ma fortunatamente il crociato ha tenuto.
Non tutti lo sanno, ma gli… pic.twitter.com/3Tzj7dWIg9

— NN | Napoli Network (@NapoliNetworkX) February 4, 2026

Sytuacja i ból stały się dla mnie nie do zniesienia i w związku z koniecznością zatrzymania ruchu kolana podjęliśmy decyzję o operacji stopy. Zrobię wszystko, co w mojej mocy, aby wrócić jak najszybciej, by przez cały czas bronić kolorów naszej ukochanej koszulki – zakończył kapitan SSC Napoli.

Piłkarz jest już po operacji. Jak zasugerował w Radiu Kiss Kiss Ottavio Catani, a więc lekarz, który operował kapitana drużyny Antonio Conte – wróci on do gry za 50 dni, czyli w kwietniu.

Włosi a sprawa kwalifikacji na mundial

Ostatni mecz fazy pucharowej MŚ jaki rozegrali reprezentanci Włoch to pamiętny finał w Berlinie w lipcu 2006 roku. Na mundialach przedstawicieli z Półwyspu Apenińskiego brakuje jednak od blisko 12 lat. W ojczyźnie Dantego choćby nie przechodzi kibicom przez myśl, aby na imprezie w Ameryce Północnej mogło ich ponownie zabraknąć.

Excl. – Yesterday at Unipol Domus Stadium there was an Italy National Team’s scout to watch the game between #Cagliari & #ACMilan to monitore Marco #Palestra, Elia #Caprile and Davide #Bartesaghi, who could be called by Gattuso for Playoff Games in March to World Cup 2026

— Nicolò Schira (@NicoSchira) January 3, 2026

W barażach Di Lorenzo nie zobaczymy, ale jego kolegów już tak. W pierwszym barażowym starciu, które odbędzie się 26 marca, Włosi pod wodzą Gennaro Gattuso podejmą u siebie Irlandię Północną. W finale – w ich ścieżce czekać będzie zwycięzca starcia pomiędzy Bośnią i Hercegowiną a Walią. Kto wie, może w ramach zastępstwa za kapitana Napoli zobaczymy debiutanta. Marco Palestra jest jedną z rewelacji tego sezonu w Serie A.

CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:

  • Marc-Andre ter Stegen przejdzie zabieg. Pech nie opuszcza Niemca
  • Matetę czeka operacja. Kością niezgody termin
  • Upadł temat odejścia Dusana Stojinovicia do MLS

Fot. Newspix

Idź do oryginalnego materiału