Kai Ziomek-Nogal łamał się głos. Tak zareagowała po straconej szansie na medal

2 godzin temu
Łyżwiarstwo szybkie podczas Zimowych Igrzysk Olimpijskich Mediolan-Cortina 2026 dostarcza polskim kibicom głównie negatywnych emocji. O krok od dwóch medali był Damian Żurek, 12 setnych sekundy do podium zabrakło również Kai Ziomek-Nogal. Polka zajęła 6. miejsce, oto co powiedziała po występie.
Kaja Ziomek-Nogal była jedną z medalowych nadziei Polaków podczas Zimowych Igrzysk Olimpijskich Mediolan-Cortina 2026. Nasza panczenistka wróciła do zawodowego sportu po przerwie macierzyńskiej. Łyżwiarka szybka była jedną z kandydatek do medalu na dystansie 500 metrów, niestety Polka finalnie znalazła się na 6 miejscu, do podium zabrakło jej 12 setnych sekundy.


REKLAMA


Zobacz wideo Brawa dla Maryny. "Trasa nie wybacza"


Ziomek-Nogal o włos od medalu. Oto ile zabrakło
W rywalizacji na 500 metrów kobiet w łyżwiarstwie szybkim podczas igrzysk w Mediolanie i Cortinie oglądaliśmy trzy reprezentantki Polski, Angelikę Wójcik, Martynę Baran i Kaję Ziomek-Nogal. Jako pierwsza w 8 parze na tor wyjechała Wójcik, która rywalizowała z Ruining Tian. Polka pokonała Chinkę, a po swoim starcie znajdowała się na niezłym trzecim miejscu, najlepsze zawodniczki były jednak dopiero przed nami. Dużo gorzej zaprezentowała się Martyna Baran, kolejna z naszych reprezentantek startowała w duecie z Ying-Chu Chen z Tajwanu w 11 parze, niestety druga z Polek spisała się dość słabo i po swoim występie była na odległym 9. miejscu.


Największe nadzieje polscy kibice wiązali z występem Kai Ziomek-Nogal. Polka jechała w 13 parze z Koreanką Na-huyn Lee. Biało-czerwoni kibice byli zachwyceni po pierwszych 100 metrach, na których nasza zawodniczka była najlepsza. Niestety w dalszej części wyścigu Ziomek-Nogal traciła, finiszując na 4. miejscu. To końca zostały jeszcze dwie pary, w tym gwiazdorska para 15, finalnie nasza najlepsza panczenistka znalazła się na 6. miejscu, do podium zabrakło jej zaledwie 12 setnych sekundy.


Kaja Ziomek-Nogal skomentowała swój występ. "Przebyłam tak ogromnie trudną drogę"
Po zawodach Kaja Ziomek-Nogal wypowiedziała się na antenie TVP Sport i Eurosportu. Oto co powiedziała 6. zawodniczka igrzysk olimpijskich.
- To jest miks emocji. To jest lekki żal, niedosyt, ale też duma. Już teraz nie pamiętam tych najtrudniejszych momentów, ale przeogromnie trudno było wrócić do sportu, trenować na pełen etat, zostawiać w domu córkę, ale ja dałam radę i jestem tutaj teraz - powiedziała na Antenie TVP Sport Kaja Ziomek-Nogal.


- Po tym biegu zobaczyłam na trybunach wszystkich moich ludzi, tylu ich było, cała moja rodzina. Poczułam dumę, bo jestem tutaj, jestem 6. zawodniczką igrzysk olimpijskich, a żeby tu dotrzeć przebyłam tak ogromnie trudną drogę. Nie mówię tego, żeby narzekać, tylko żeby też sobie trochę udowodnić, iż mam być z czego dumna. Oczywiście marzyłam o tym medalu, po to wracałam do sportu, ale nie udało się. To jest sport, to jest sprint, tutaj się dzieją przeróżne rzeczy. Jestem 6., dojdzie do mnie, iż to jest dobre miejsce - dodała w rozmowie z Eurosportem.
Zobacz też: Oto król zimowych igrzysk olimpijskich. Tylu złotych medali nie miał nikt


Olimpijskie złoto zdobyła Femke Kok, Holenderka pobiła rekord olimpijski! Drugie miejsce zajęła kolejna reprezentantka Oranje Jutta Leerdam, podium uzupełniła Japonka Miho Takagi.
Idź do oryginalnego materiału