Nie milkną echa rezygnacji ze startu w turnieju WTA w Dubaju Igi Świątek oraz Aryny Sabalenki. Obydwie tenisistki zdecydowały się nie wystąpić w tej imprezie, powołując się na zmiany w kalendarzu występów. Z takimi decyzjami dwóch najwyżej rozstawionych w rankingu zawodniczek nie mógł się pogodzić dyrektor imprezy, Salah Tahlak. W jego ocenie WTA powinna zacząć karać zawodniczki za rezygnację tuż przed startem turnieju w inny sposób, niż odebraniem punktów względem poprzedniego występu.
REKLAMA
Zobacz wideo BOGDANKA LUK Lublin goni liderów PlusLigi! Ważne zwycięstwo w Olsztynie. Komentuje Marcin Komenda
"Etatowy krytyk" Świątek znów uderza w Polkę
Słowa dyrektora spotkały się z niemałym poruszeniem w świecie tenisowym. W obronie decyzji zawodniczek stanęli m.in. Andy Roddick czy Coco Gauff, którzy skrytykowali mężczyznę. Jednakże opinia Tahlaka ma również swoich zwolenników. Wśród nich znalazł się rosyjski mistrz olimpijski w turnieju singlowym z Sydney Jewgienij Kafielnikow.
52-latek to dwukrotny triumfator turniejów wielkoszlemowych w singlu oraz czterokrotny w deblu. W finale igrzysk olimpijskich w Sydney pokonał po pięciosetowym boju Niemca Tommy'ego Haasa, zdobywając złoty medal.
Kafielnikow wystąpił w programie "Hard Court", gdzie bronił słów Tahlaka. W jego ocenie dyrektor tak ważnej imprezy ma prawo wypowiadać się w ten sposób. - Organizator ma prawo tak się wypowiadać. Trzeba zrozumieć, iż organizatorzy turniejów kobiecych mają trudności ze znalezieniem sponsorów, którzy mogliby pomóc zorganizować turniej - przyznał.
W opinii byłego rosyjskiego tenisisty sporym problemem dla włodarzy imprezy są odpowiednio wcześniej udostępniane plakaty, na których widnieją zawodniczki, których ostatecznie nie obserwujemy w turnieju. - Kiedy w takim miejscu jak Dubaj realizowane są turnieje z ogromnymi pulami nagród, a zawodniczki się wycofują, to dla organizatora jest to samobójstwo - kontynuował.
Nie tylko Świątek i Sabalenka
Z turnieju w Zjednoczonych Emiratach Arabskich wycofało się więcej zawodniczek ze światowej czołówki, m.in. Victoria Mboko, Karolina Muchova czy Madison Keys. Pod nieobecność Polki oraz Białorusinki turniejową "jedynką" została triumfatorka Australian Open, Jelena Rybakina. Kazaszka zmuszona była poddać mecz w trakcie trzeciego seta na etapie trzeciej rundy przeciwko Antoninie Ruzić. Triumfatorką WTA 1000 w Dubaju została Jessica Pegula, która w finale pokonała Elinę Switolinę
Jewgienij Kafielnikow nie pierwszy raz otwarcie krytykuje postępowania Igi Świątek. W 2024 roku Rosjanin w wulgarnych słowach zwrócił się do Polki we wpisie na portalu "X.com", o czym pisaliśmy na łamach "Sport.pl": Kafielnikow uderzył w Świątek. Wyszło fatalnie. "Żenujące".

2 godzin temu






