Już wiadomo, kto będzie pierwszym bramkarzem Legii Warszawa w rundzie wiosennej. Zimowe sparingi dały jasną odpowiedź

2 godzin temu

Rywalizacja o miejsce między słupkami Legii Warszawa nabiera tempa. Choć zimą do klubu trafił nowy bramkarz, wszystko wskazuje na to, iż na starcie rundy wiosennej numerem jeden pozostanie Kacper Tobiasz. Taką ocenę, bazując na sparingach i treningach, przedstawił Piotr Kamieniecki ze Sport.tvp.pl.

Kacper Tobiasz rozpoczął obecny sezon jako podstawowy golkiper „Wojskowych” i do tej pory uzbierał 32 występy oraz siedem czystych kont we wszystkich rozgrywkach. Jeszcze niedawno jego pozycja wydawała się niezagrożona, jednak zimą do Legii sprowadzono Otto Hindricha z CFR 1907 Cluj. Transfer Rumuna, według nieoficjalnych informacji, kosztował około 600 tysięcy euro.

Podczas zgrupowania w Hiszpanii obaj bramkarze rywalizowali bezpośrednio o miejsce w składzie. Jak zauważa Kamieniecki, Hindrich stopniowo łapał rytm i z każdym kolejnym treningiem prezentował się coraz lepiej, jednak przez cały czas potrzebuje czasu, by w pełni wkomponować się w zespół.

Co przemawia za Tobiaszem?

Zdaniem dziennikarza, atuty po stronie Tobiasza są na ten moment wyraźne. W trakcie całego obozu przygotowawczego stracił on bramkę dopiero w ostatnim sparingu ze Spartą Praga. Poza samymi statystykami istotna była także jego postawa na boisku.

Najważniejsze argumenty przemawiające za Tobiaszem:

  • bardzo dobra dyspozycja w meczach kontrolnych,
  • liczne udane interwencje,
  • aktywna komunikacja z defensywą,
  • próby organizowania gry od tyłu.

W efekcie to właśnie on ma być bliżej gry w pierwszych ligowych spotkaniach w 2026 roku, już pod wodzą Marka Papszuna.

Pozostali bramkarze w cieniu

W kadrze Legii pozostaje jeszcze Gabriel Kobylak, jednak jego sytuacja jest skomplikowana. Bramkarz doznał kontuzji mięśnia przywodziciela, przedwcześnie opuścił zgrupowanie w Hiszpanii i czeka go kilkutygodniowa przerwa od gry.

Z kolei młodsi golkiperzy, Wojciech Banasik i Jan Bienduga, nie są w tej chwili brani pod uwagę w kontekście pierwszego składu. Niewykluczone, iż jeden z nich zostanie jeszcze wypożyczony, by regularnie zbierać minuty.

Kontrakt i znak zapytania na przyszłość

W tle rywalizacji pozostaje kwestia przyszłości Tobiasza. Jego umowa z Legią obowiązuje jedynie do 30 czerwca, co naturalnie rodzi spekulacje dotyczące dalszych planów klubu. Na dziś jednak sportowo to on wygrywa walkę o miano podstawowego bramkarza.

Idź do oryginalnego materiału