
Tomáš Bobček rozgrywa najlepszy sezon w karierze i nic nie wskazuje na to, by miał wyhamować. Napastnik Lechia Gdańsk jest liderem klasyfikacji strzelców Ekstraklasy i naturalnie znalazł się na celowniku zagranicznych klubów. Zainteresowanie wykazał FC Midtjylland, ale gdański klub odrzucił ofertę w wysokości sześciu milionów euro.
24-letni Słowak notuje imponujące liczby. W trwających rozgrywkach Ekstraklasy zdobył już 14 bramek, a łącznie we wszystkich rozgrywkach ma na koncie 15 trafień. Jest głównym faworytem do sięgnięcia po koronę króla strzelców, a swoją dyspozycję potwierdził także po zimowej przerwie, strzelając gola w wygranym 3:1 meczu z Lechem Poznań.
Forma Bobčka nie mogła przejść bez echa. Zimą do Lechii zgłosiło się Midtjylland, oferując sześć milionów euro za napastnika.
Lechia chce znacznie więcej
Według ustaleń Karoliny Jaskulskiej z Kanału Sportowego i Lechia.net, taka kwota nie zrobiła wrażenia na władzach klubu z Trójmiasta. Lechia wycenia swoją gwiazdę znacznie wyżej – choćby na poziomie około dziesięciu milionów euro.
Dodatkowo w klubie rozważany jest scenariusz przedłużenia kontraktu Bobčka. Obecna umowa obowiązuje do lata przyszłego roku, a nowy kontrakt miałby wzmocnić pozycję negocjacyjną Lechii i pozwolić na jeszcze wyższy zarobek przy ewentualnej sprzedaży.
Rekord transferowy na horyzoncie
Jeżeli Bobček rzeczywiście opuści Gdańsk, stanie się to najprawdopodobniej za rekordową kwotę w historii klubu. Do tej pory najdrożej sprzedanym zawodnikiem Lechii pozostaje Vanja Milinković-Savić, który przed sezonem 2017/2018 trafił do Torino FC za 2,6 miliona euro.
W przypadku Bobčka mowa o sumie kilkukrotnie wyższej. Wszystko wskazuje na to, iż Lechia nie zamierza spieszyć się z decyzją i będzie gotowa rozmawiać tylko wtedy, gdy na stole pojawi się oferta z najwyższej półki.

2 godzin temu
















