Jutro na Sport.pl Aleksander Kwaśniewski gorzko o polskim sporcie. "Mało odporny na politykę"

2 tygodni temu
- Zderzenie z polityką i komercją, z pieniędzmi stojącymi za organizacją mega-igrzysk, może okazać się nie do wytrzymania. A młody człowiek, który chce po prostu uczciwie wygrać albo przegrać, przestanie się liczyć - mówi Aleksander Kwaśniewski w rozmowie, którą w poniedziałek opublikujemy na Sport.pl.
W poniedziałek 14 września, o godz. 13, rozpoczną się obrady zarządu Polskiego Komitetu Olimpijskiego. Będzie to pierwsze spotkanie najważniejszych ludzi PKOl od momentu zatrzymania i aresztowania prezesa Radosława Piesiewicza. W trakcie poniedziałkowych obrad dotychczasowy szef komitetu może zostać formalnie odwołany.


REKLAMA


Zobacz wideo Piekło w reprezentacji Polski. Medalistki przerwały milczenie. "Linczowali mnie przez godzinę"


Zanim zrelacjonujemy przebieg obrad i omówimy jego decyzje, opublikujemy w Sport.pl rozmowę z Aleksandrem Kwaśniewskim. Byłym prezydentem, który w latach 1988-91 był prezesem PKOl. O tym, co zostało z tej organizacji rozmawiamy z kimś, kto zna to miejsce i polski sport jak jego chirurg i psycholog: widział, jak sport bywał towarem przetargowym, ale i potrafił być czymś znacznie więcej niż polityką. Rozmawiamy też o tym, dlaczego Polacy nienawidzą Igi Świątek, czy igrzyska przetrwają starcie z pieniędzmi, i czy sport wciąż może być jedynym miejscem, gdzie, w przeciwieństwie do polityki, obowiązują jeszcze twarde reguły.
Co sprawa Piesiewicza mówi o polskim sporcie czy środowisku sportowym? - Że jest mało odporny na politykę. Powiem od razu: jestem tu pesymistą. Ruch olimpijski i związki sportowe zawsze deklarowały, iż politykę trzeba oddzielać od sportu, ale nikomu się to nie udało. Były bojkoty igrzysk. jeżeli ktoś dziś twierdzi, iż Gianni Infantino [szef FIFA] jest politycznie niezależny, to choćby nie chce mi się tego komentować - mówi Kwaśniewski. Ale inne wątki komentuje bardzo chętnie.
Cała rozmowa z Aleksandrem Kwaśniewskim - w poniedziałek 14 września, o godz. 6 rano na Sport.pl.
Idź do oryginalnego materiału