Właściwie od debiutu w pierwszej drużynie Eryk musiał mierzyć się z porównaniami do Krystiana Pieszczka czy Antoniego Kawczyńskiego. Wynika to częściowo z dziury pokoleniowej i złych decyzji zarządu klubu. Kibice po prostu czekają na kolejnego wychowanka, który zrobi różnicę na torze. Takie określenia, a co za tym idzie również oczekiwania, mogą negatywnie wpływać na zawodnika i jego rozwój. Zawodnik Wybrzeża, choć może być to przytłaczające, w spokoju przygotowywał się do sezonu 2026.
Początkowe występy nie były w jego wykonaniu najlepsze, jednak im więcej czasu spędzał na torze tym jego jazda i zdobycz punktowa systematycznie ulegała poprawie. Potwierdził to podczas ćwierćfinału Indywidualnych Mistrzostw Polski w Gdańsku czy niedługo później w eliminacjach Srebrnego Kasku. W obu przypadkach był bliski sprawienia gigantycznej sensacji, gdzie milimetry zadecydowały o jego eliminacji z turniejów.
Niemniej dało mu to solidną dawkę doświadczeń i pewności siebie, które bez wątpienia przydadzą mu się w wymagającym sezonie. W rozmowie z polskiżużel.pl przekonuje, iż jest gotowy do rywalizacji. „Czuję się odpowiednio przygotowany pod względem fizycznym, mentalnym i sprzętowym. W tym sezonie dobrze się czuję na motocyklu. Z zawodów na zawody choćby jest coraz lepiej. Fajnie, iż tak to wygląda” – zdradził Kamiński.
Choć musiał przełknąć gorycz porażki we wspomnianych turniejach to nie ukrywa pozytywnych odczuć w kontekście początku 2026 roku. „Jestem zadowolony, ale niedosyt pozostało większy” – przyznał. Teraz przed nim i jego drużyną prawdziwy sprawdzian umiejętności. Gdańszczanie z opóźnieniem rozpoczynają bowiem rozgrywki Krajowej Ligi Żużlowej. Ich pierwszym rywalem będzie Lokomotiv Daugavpils z którym zmierzą się na wyjeździe.
Co prawda ich rywale niezbyt dobrze zaprezentowali się na inaugurację, gdzie polegli w Świętochłowicach dziesięcioma punktami. Nie zmienia to faktu, iż Łotysze na swoim domowym obiekcie zawsze są niebezpieczną drużyną. To nie wpływa jednak na nastawienie 18-latka. „Tor w Daugavpils jest fajny. Kibice Wybrzeża na pewno mogą liczyć na to, iż dam z siebie wszystko i będę starać się robić to, co robię jak najlepiej. Czas pokaże, ile punktów z tego wyjdzie„
Eryk ma więc okazję do potwierdzenia swojej wysokiej formy na początku sezonu 2026. Kibice znad morza, ale również i działacze, z pewnością liczą na jego punkty. Będą one najważniejsze w kontekście walki o awans, który jest głównym celem ekipy znad morza. Musi teraz potwierdzić to podczas występu na wschodzie, który powinien pokazać na co stać jego i całą ekipę Lecha Kędziory.

![[NA ŻYWO] Zaczynamy ściganie Orzeł Łódź podejmuje ROW Rybnik!](https://speedwaynews.pl/relacja-na-zywo/og_default.jpg)













