Jest pilny komunikat FC Barcelony. O tym będzie głośno

2 godzin temu
Duma Katalonii nie może pogodzić się z zawstydzającą porażką 0:4 w pierwszym meczu półfinałowym Pucharu Króla przeciwko Atletico Madryt. Przedstawiciele Barcelony skierowali właśnie oficjalną skargę do Królewskiej Hiszpańskiej Federacji Piłki Nożnej (RFEF).
Zespół trenera Hansiego Flicka w czwartek, 12 lutego, doznał bolesnej porażki w pierwszym półfinale krajowego pucharu. Ekipa Atletico już w pierwszych 45 minutach strzeliła 4 gole, czym wprawiła w osłupienie FC Barcelonę i znacznie przybliżyła się do awansu do finału. Jednak po spotkaniu przedstawiciele Dumy Katalonii mieli wielkie pretensje do pracy sędziów. Właśnie opublikowano oficjalną skargę skierowaną do piłkarskiej centrali w Hiszpanii.

REKLAMA







Zobacz wideo Kosecki o rozmowach motywacyjnych z kibolami: o ile nie wygracie meczu to...



Skarga Barcelony do RFEF. "To wpływa na uczciwość"
"Blaugrana" w drugiej części spotkania grała zdecydowanie lepiej. W 52. minucie gola kontaktowego zdobył Pau Cubarsi, jednak po długiej analizie VAR bramki ostatecznie nie zaliczono. - Dla mnie to jest chaos. Chaos. Ile trzeba było czekać? 7 minut? No zobaczcie. Przez te 7 minut coś znaleźli - okej. Dla mnie, kiedy ja patrzę na tę sytuację, to nie ma spalonego. Ale ostatecznie, może oni zobaczyli coś innego... - przyznał na pomeczowej konferencji prasowej Hansi Flick. O spisku wycelowanym w zespół z Camp Nou pisały także hiszpańskie media.
Słowa trenera Barcelony znalazły swoje odzwierciedlenie w oficjalnej skardze skierowanej w sobotę 14 lutego m.in do Królewskiej Hiszpańskiej Federacji Piłki Nożnej (RFEF). Czytamy w niej np.:


"FC Barcelona potępia istnienie rozbieżnych decyzji dotyczących identycznych działań, zwłaszcza w zakresie sankcji dyscyplinarnych. Ta rozbieżność stwarza wrażenie podwójnych standardów, niezgodnych z zasadami uczciwości, równości i pewności prawa, które powinny obowiązywać w rozgrywkach" - głosi punkt nr 1.



Po drugie, "klub zwraca uwagę na niespójność w interpretacji zagrań ręką w polu karnym, choćby w meczach sędziowanych przez tych samych arbitrów. Ten brak jednolitości wzmacnia wrażenie arbitralności i braku przewidywalności w stosowaniu przepisów".


Przedstawiciele "Blaugrany" mocno skrytykowali system VAR: "Potępiamy brak przejrzystości w zarządzaniu i publikacji nagrań VAR", a także "FC Barcelona kwestionuje brak jasnych i spójnych kryteriów wysyłania sędziów do kontroli gry na monitorze, co przyczynia się do poczucia niepewności i nierówności w procesie decyzyjnym". Poza tym, "domagamy się pełnej publikacji wszystkich nagrań VAR".
Jakie jeszcze pomysły ma Duma Katalonii? "Klub proponuje stworzenie specjalnego kodeksu dyscyplinarnego lub regulaminu dla sędziów, który określałby publiczne i przejrzyste konsekwencje w przypadku poważnych błędów lub zaniedbań, w celu wzmocnienia zaufania do systemu" - podkreślono w oświadczeniu.
Co więcej, "FC Barcelona domaga się, aby jej prośby zostały przeanalizowane z najwyższą powagą i aby podjęto konkretne środki zapobiegające podobnym sytuacjom w przyszłości" - czytamy w konkluzji.



Spotkanie rewanżowe w półfinale Pucharu Króla między zespołem Hansiego Flicka a Atletico zaplanowano na 3 marca. Już w poniedziałek, 16 lutego, Barcelona zagra na wyjeździe z Gironą w ramach La Ligi. Początek o godzinie 21. Relację na żywo z tego spotkania przeprowadzi portal Sport.pl
Idź do oryginalnego materiału