Jeremy Sochan zmienia klub. Polak podpisał kontrakt z Portland Trail Blazers

zkrainynba.com 2 godzin temu

Jeremy Sochan porozumiał się z klubem z Oregonu w sprawie rocznego kontraktu. Lokalnie media dodają jednak, iż będzie to najprawdopodobniej niegwarantowana umowa, dzięki której Sochan będzie walczył o miejsce w składzie podczas obozu przygotowawczego.

Dla 23-letniego skrzydłowego będzie to piąty sezon w NBA i trzeci klub w zawodowej karierze. Sochan został wybrany z dziewiątym numerem draftu 2022 przez San Antonio Spurs, gdzie spędził trzy i pół sezonu. W lutym 2026 roku został zwolniony z zespołu z Teksasu, po czym dołączył do New York Knicks. Choć w Nowym Jorku pełnił rolę rezerwowego, zakończył sezon jako mistrz NBA, zdobywając swój pierwszy tytuł w karierze.

Czy Jeremy Sochan zagra w Blazers w okresie 26/27?
4 użytkowników już oddało swój głos Ankieta
  • Tak
    Głosuj
  • Nie
    Głosuj
  • Tak
    2 głosy
  • Nie
    2 głosy
Wczytywanie…

Amerykańskie media zwracają uwagę, iż Portland daje Sochanowi szansę na odbudowanie pozycji w lidze. Podkreślają, iż Trail Blazers zyskują zawodnika wszechstronnego w defensywie, potrafiącego kryć kilka pozycji i wnieść do rotacji energię oraz fizyczność. Jednocześnie eksperci zaznaczają, iż Polak musi zdecydowanie poprawić skuteczność rzutów z dystansu, jeżeli chce wywalczyć sobie większą rolę w zespole.

Według dostępnych informacji umowa została zawarta na jeden sezon. Lokalne media wskazują, iż będzie to najprawdopodobniej niegwarantowana umowa – Sochan będzie walczył o miejsce w składzie podczas obozu przygotowawczego.

Trail Blazers liczą, iż były zawodnik Spurs i Knicks będzie wartościowym uzupełnieniem rotacji podkoszowej. jeżeli wykorzysta szansę i odzyska formę z pierwszych sezonów w San Antonio, roczny kontrakt może okazać się dla niego początkiem kolejnego ważnego etapu kariery w NBA. o ile jednak jego rola będzie przez cały czas marginalna, to Portland może się okazać jego ostatnim przystankiem w karierze za oceanem.

Warto dodać, iż Blazers konsekwentnie budują skład wokół rozwijających się zawodników.

Autor: Łukasz Grabowski

Idź do oryginalnego materiału