Ten spektakularny zaskoczył publikę, ale jeszcze bardziej samego zawodnika, który nie był w stanie się od razu podnieść z maty. Kapitalny debiut w UFC. Sean King III zanotował jeden z najbardziej spektakularnych debiutów w ostatnich miesiącach. 22-letni Amerykanin potrzebował zaledwie 36 sekund, aby ciężko znokautować Jessiego Rosasa podczas gali Noche UFC 4 w Glendale. Tym samym zapisał na swoim koncie piąty najszybszy nokaut slamem w historii największej organizacji MMA na świecie. Pojedynek od początku nie zapowiadał długiego widowiska.