Curtis Blaydes (20-6) pokonał na pełnym dystansie Waldo Cortesa-Acostę (1743) na gali Noche UFC 4 w Glendale. Blaydes bardzo gwałtownie spróbował klinczu. Cortes-Acosta bez większych problemów jednak się uwolnił. W stójce nie działo się wiele konkretnego. Dlatego tak cenne było obalenie i kontrola Blaydesa w ostatniej minucie pierwszej rundy. 'Razor" popisywał się umiejętnościami zapaśniczymi również w rundzie drugiej. Dominikańczyk próbował wracać na nogi, ale Amerykanin imponował siłą fizyczną. W końcu jednak "Salsa Boy" zdołał się podnieść.