Jan Urban ma być gotowy rozważyć powołanie Ellisa Simmsa do reprezentacji Polski, jeżeli napastnik Coventry City uzyska polski paszport. Według Sebastiana Staszewskiego selekcjoner zmienił wcześniejsze, sceptyczne nastawienie do tego pomysłu.
Ustalenie pojawiło się 6 września o 12:15 czasu polskiego w programie „Pogadajmy o piłce” Meczyki.pl. Pierwotnym źródłem jest Sebastian Staszewski; materiał dokumentujący wypowiedź wskazuje, iż realny może być termin wrześniowy albo listopadowy.
Najpierw dokumenty, dopiero potem powołanie
Najważniejszy warunek jest formalny. Simms może ubiegać się o polskie obywatelstwo ze względu na pochodzenie babci, ale samo rodzinne powiązanie nie wystarcza do występu w drużynie narodowej. Piłkarz musi posiadać odpowiedni dokument, a następnie spełnić wymogi FIFA dotyczące reprezentowania kraju.
Na tym etapie nie ma oficjalnego potwierdzenia, iż procedura została zakończona. Nie ma też powołania ani komunikatu PZPN. Dlatego uczciwy opis sytuacji brzmi: Urban jest otwarty na kandydaturę, a nie iż Simms został reprezentantem Polski.
Kim jest Ellis Simms?
25-letni napastnik urodził się w Oldham i przeszedł szkolenie w angielskim futbolu. Jest zawodnikiem Coventry City, które rywalizuje na poziomie Premier League. Simms daje profil inny niż wielu polskich napastników: jest silny, dobrze funkcjonuje blisko pola karnego i może wiązać środkowych obrońców.
To nie oznacza, iż powinien dostać miejsce wyłącznie za klubowe CV. Kadra potrzebuje zawodników pasujących do sposobu gry i gotowych wejść w zespół bez długiego okresu prób. Dlatego obserwacja przez sztab Urbana jest równie ważna jak procedura paszportowa.
Konkurencja w ataku rośnie
Najbliższe zgrupowanie obejmuje cztery mecze Ligi Narodów. Według najnowszych informacji Robert Lewandowski ma być dostępny przez cały okres, co opisujemy w materiale o planie wobec kapitana. To zawęża liczbę wolnych miejsc, ale nie zamyka tematu kolejnego napastnika.
Urban może potrzebować odmiennego wariantu na mecze, w których Polska będzie atakowała przy nisko ustawionym rywalu albo broniła długimi fragmentami. Simms mógłby dać siłę w pojedynkach i grę tyłem do bramki. Najpierw musi jednak potwierdzić gotowość sportową oraz formalną.
Pierwsze spotkanie wrześniowego okna Polska rozegra z Bośnią i Hercegowiną. Terminy i informacje transmisyjne są zebrane na stronie Polska – Bośnia i Hercegowina. jeżeli paszport nie będzie gotowy, bardziej realistyczny stanie się listopad.
Historia jest więc na etapie realnej kandydatury, nie przesądzonego debiutu. Nowością jest zmiana nastawienia selekcjonera. Następny twardy punkt to dokumenty albo oficjalne powołanie — dopiero wtedy będzie można mówić o przełomie.
Sam przypadek Simmsa pokazuje też, iż sztab patrzy szerzej niż na ostatnią kolejkę Ekstraklasy. To rozsądne, ale wymaga czytelnych kryteriów. Kandydat powinien być oceniany tak samo jak pozostali: przez formę, przydatność do planu i gotowość do reprezentowania kraju, a nie przez atrakcyjność ligi, w której występuje. Polski paszport otworzy drzwi; miejsca w składzie nie powinien gwarantować.
Jeśli formalności potrwają dłużej, sztab nie powinien przyspieszać procesu pod jeden termin. Lepsze będzie spokojne domknięcie dokumentów i pełna obserwacja napastnika niż powołanie oparte na presji chwili.

1 godzina temu





![Ależ to pograli! Kapitalna akcja Polaków w League 1 [wideo]](https://sf-administracja.wpcdn.pl/storage2/featured_original/6a9d8d79c8ac05_54312920.jpg)








![Prezydent Karol Nawrocki na dożynkach w Częstochowie [FOTORELACJA]](https://miejska.pl/wp-content/uploads/2026/09/jg_dozynki_2026-3.jpg)


