Jan Mulak – Wspominamy twórcę lekkoatletycznego Wunderteamu

4 dni temu
Zdjęcie: Jan Mulak


Jan Mulak uważany jest powszechnie za twórcę lekkoatletycznego wunderteamu, czyli wspaniałej drużyny z końca lat 50. i 60. minionego wieku. Chociaż prowadził jedynie grupę długodystansowców, to przejawiał też umiejętności organizacyjne, które legły u podstaw legendy ośrodka w Spale.

Od warszawskiej Skry do ogólnopolskiej wizji sportu

Jan Mulak urodził się na kilka miesięcy przed wybuchem pierwszej wojny światowej, wychowywał się niedaleko Zamku Królewskiego w Warszawie. Zaliczał się do krajowej czołówki jako medalista mistrzostw Polski na 1500 metrów. Jeszcze jako aktywny zawodnik stołecznej Skry został działaczem i niedługo wiceprezesem klubu. Już wtedy przejawiał duży talent organizacyjny. Dobrze zapowiadającą się karierę przerwała II wojna światowa. Walczył zarówno w kampanii wrześniowej, jak i w powstaniu warszawskim.

Największe osiągnięcia miały jednak dopiero nadejść. W okresie powojennym kraj powoli podnosił się ze zniszczeń, podobnie jak polska lekkoatletyka, która straciła wiele znakomitych postaci. Sport trzeba było organizować na nowo, za co energicznie wziął się Mulak.

Co ciekawe, początkowo zaangażował się w politykę. Cenili go późniejsi premierzy Edward Osóbka-Morawski i Józef Cyrankiewicz, z którym Mulak jeździł na narty. Jako osoba o klarownych poglądach socjalistycznych (członek PPS) i brawurze w działaniu był ceniony w środowisku, jednak krytyka niektórych pomysłów nowej władzy sprawiła, iż przy okazji tworzenia PZPR został odsunięty na dalszy tor. Wtedy też postanowił wrócić na niwę sportową.

Jan Mulak, drugi z prawej

Sport jako misja odbudowy kraju

W 1949 zorganizował kurs trenerski, który stworzył zalążki kadry szkoleniowej reprezentacji Polski. W latach 50. organizował letnie obozy w Spale. Będąc przez cały czas w świetnej kondycji, sam dyktował tempo podopiecznym podczas treningów w terenie i na prowizorycznym stadionie, w którego budowę był zaangażowany. Pionierska praca gwałtownie zaczęła przynosić efekty i wtedy ukute zostało powiedzenie, iż to „W Spale wykuwa się medale”, których Polacy przywozili coraz więcej. Jego najsłynniejszym podopiecznym był rekordzista świata Zdzisław Krzyszkowiak, którego doprowadził do mistrzostwa olimpijskiego w Rzymie w 1960 r. Jeszcze większe zasługi miał w organizacji systemu szkolenia, który znakomicie funkcjonował przez kolejne dekady.

Mulak zrewolucjonizował metody treningowe stawiając nacisk na szkolenie specjalistyczne w poszczególnych grupach zawodniczych. Spowodował, iż lekkoatleci zaczęli przygotowywać się do zawodów na zgrupowaniach w Spale, Wałczu, Zakopanem, gdzie w naturalnych warunkach wykuwali formę. Wprowadził zabawę biegową. Zasłynął też jako wychowawca, który podchodził indywidualnie do swoich podopiecznych czy współpracowników i umiał zadbać o dobrą atmosferę. Propagował umasowienie sportu wśród dzieci i młodzieży, aby zapewnić stały dopływ nowych talentów i większe możliwości selekcji. Preferował stopniowo dawkowany wysiłek zamiast typowych dla szkoły radzieckiej wyniszczających organizm treningów. Wypisz-wymaluj współczesne „work smart not hard” sprzed ponad pół wieku. Kultowym wręcz cytatem z Jana Mulaka jest „o postępie w sporcie decyduje nie tylko suma włożonej pracy, ale i prawidłowa strategia, dzięki której można ujawnić wszystkie potencjalne możliwości”.

Przemyślana i wytrwała praca przyniosła po dekadzie starań nadzwyczajne efekty, gdy nasza reprezentacja zaczęła zaliczać się do światowych potęg światowej lekkoatletyki.

Wunderteam – gdy Polska była potęgą

Rozgrywane przy tłumach kibiców mecze międzypaństwowe z USA (100 tys. widzów na warszawskim stadionie X-lecia), ZSRR i RFN sprawiły, iż prasa zagraniczna zaczęła używać określenia Wunderteam (niem. cudowny zespół). Siłą faktycznie był zespół, wyrównana szeroka czołówka rywalizująca o miejsce w kadrze. Kilka wielkich gwiazd nie gwarantowało sukcesu w takiej rywalizacji, jedynie liczna i silna reprezentacja, której zręby z takim mozołem tworzył Mulak.

Wielki mecz: Polska – USA na Stadionie X-lecia – FOT. Archiwum Bieganie.pl

Niespotykane wcześniej sukcesy osiągaliśmy też na imprezach mistrzowskich. Rekordowe 8 tytułów na Mistrzostwach Europy w Sztokholmie (1958), 7 i 8 medali olimpijskich z igrzysk w Rzymie (1960) i Tokio (1964), rekordowe 15 medali ME w Budapeszcie (1966), zwycięstwo w klasyfikacji medalowej Halowych Mistrzostw Europy w Belgradzie (1969).

Więcej o Wunderteamie można przeczytać tutaj

Kiedy zakulisowe zagrywki pozbawiły go miejsca w zarządzie PZLA, skupił się na pracy redaktora naczelnego miesięcznika „Lekka Atletyka”, gdzie regularnie drukowano wkładki szkoleniowe, w których dzielił się trenerskim doświadczeniem. Zaliczył też kilkuletni epizod w Algierii jako doradca ministra sportu.

Swoje wspomnienia zawarł w książkach Bieg mimo przeszkód, Narodziny wunderteamu, Dlaczego?.

Będąc już w mocno zawansowanym wieku został w latach 90. prezesem maratonu warszawskiego, by na nowo krzewić modę na bieganie. Został też wybrany do Senatu. Jan Mulak zmarł w 2005 roku, został pochowany z honorami na Powązkach.

Zapraszamy również do lektury jednego z ostatnich wywiadów, jakiego udzielił Jan Mulak w 2002r.

Jan Mulak – Człowiek Legenda. Wpis archiwalny

Idź do oryginalnego materiału