
Legendarny były mistrz wagi ciężkiej UFC i jeden z najbardziej rozpoznawalnych zawodników w historii mieszanych sztuk walki Brock Lesnar opowiada jak powstał jego ikoniczny tatuaż. Co ciekawe, jest przy tej opowieści niezwykle szczery.
Brock Lesnar to były mistrz wagi ciężkiej UFC, który z przytupem wszedł do świata mieszanych sztuk walki lata temu. Amerykanin przyszedł do UFC ze świata pro wrestlingu, jako wielka gwiazda WWE. W swojej karierze w walkach nieudawanych, Lesnar rywalizował z wieloma legendami, takimi jak Frank Mir, Cain Velasquez, Randy Couture czy Shane Carwin.
Największym jego osiągnięciem było zdobycie pasa mistrzowskiego wagi ciężkiej UFC. Swego czasu Lensar także ratował rozpiskę gali UFC 200, kiedy to z marszu wszedł do walki z Markiem Huntem, ale starcie to zostało uznane jako nieodbyte ze względu na wpadkę dopingową Lesnara.
- ZOBACZ TAKŻE: Kto następny dla Iwo Baraniewskiego? Polak z jasną deklaracją
Jak powstał ikoniczny tatuaż w MMA?
W podcaście Spittin’ Chiclets, Lesnar opowiedział o tym, jak powstawał jego ikoniczny tatuaż, czyli wielki miecz na klatce piersiowej, który straszy rywali przez całą jego karierę.
Lesnar przyznaje, iż większość jego tatuaży była przemyślana i wykonana z własnej woli, ale słynny miecz na klatce piersiowej powstał po zakrapianej alkoholem nocy w barze, która zaprowadziła go do studia tatuażu.
Prawdę mówiąc, Lesnar twierdzi, iż kilka pamięta z całego zdarzenia, a prawdziwe zaskoczenie przeżył dopiero następnego ranka:
„Zrobiłem ten tatuaż, byłem kompletnie pijany w Scottsdale w Arizonie. Byłem tam, trenowałem do NFL, wcześniej miałem wypadek motocyklowy. Byłem wtedy w kiepskim stanie, przechodziłem przez trudny okres w życiu.
Po drugiej stronie ulicy od baru dla motocyklistów było studio tatuażu. To nie jest dobre miejsce na taki biznes. Zrobiłem ten tatuaż i choćby nie wiedziałem, iż go zrobiłem. Budzę się następnego dnia i myślę: co do cholery to jest?”
Lesnar, który próbował swoich sił w NFL w drużynie Minnesota Vikings, nie obwinia nikogo poza sobą za ten tatuaż.
„Zero planowania. Pół galona wódki i może kilka tabletek Vicodinu.”
Choć kilka pamięta z całego zdarzenia, Lesnar znalazł później znaczenie tego tatuażu, szczególnie w kontekście wydarzeń w jego życiu po odejściu z World Wrestling Entertainment.
Efektem był tatuaż miecza na klatce piersiowej, obraz, którego z pewnością już nigdy nie zapomni.
„Znaczenie było takie, iż czułem się, jakbym był przyparty do ściany, jakby ktoś przystawił mi miecz albo nóż do gardła. Jakby: co teraz zrobisz? Poszedłem tam i powiedziałem: zróbmy wielki, brzydki miecz na mojej klatce piersiowej.”
wyznał Lesnar.

4 godzin temu














