Po ostatnim gwizdku piątkowego meczu Radomiaka Radom z Koroną Kielce doszło do wielu niepotrzebnych wydarzeń. Jednym z nich było trafienie butelką w głowę dyrektora marketingu i komunikacji Michała Siejaka. Wiktor Długosz, widząc krew na twarzy działacza, pognał momentalnie do służb medycznych, ale te nie kwapiły się do udzielenia mu pierwszej pomocy.