Jak przebiegły przygotowania? Jakie emocje towarzyszą mu przed pierwszymi mistrzostwami w roli selekcjonera reprezentacji Polski? Jak mają grać Biało-Czerwoni pod jego wodzą? Selekcjoner Jota Gonzalez zapowiada udział naszej kadry w Mistrzostwach Europy Mężczyzn 2026. “Chcemy pokazać, iż robimy postępy i możemy rywalizować z najlepszymi oraz sprawić, iż polscy kibice będą dumni z naszej gry” – mówi Hiszpan.
Reprezentacja Polski mężczyzn po raz dwunasty w historii wystąpi w finałach mistrzostw Europy. Tegoroczny turniej rozpocznie się 15 stycznia w Szwecji, Danii i Norwegii.
Dla naszych kadrowiczów turniej ruszy w piątek 16 stycznia. Na ten dzień zaplanowano inauguracyjne spotkanie z Węgrami (godz. 20.30). W kolejnych meczach w ramach Grupy F Biało-Czerwoni zmierzą się jeszcze z Islandią i Włochami, a spotkania odbędą się kolejno 18 stycznia (godz. 18.00) i 20 stycznia (godz. 18.00). Wszystkie mecze będą miały miejsce w szwedzkim Kristianstad. Transmisje na żywo będą dostępne na antenach Telewizji Polskiej (TVP Sport) oraz stacji Eurosport (Eurosport 1).
W trakcie poprzednich dni przedstawiliśmy wszystko, co trzeba wiedzieć o Mistrzostwach Europy w Piłce manualnej Mężczyzn 2026 (TUTAJ) oraz przyjrzeliśmy się bliżej naszym grupowym rywalom (TUTAJ).
Naszą kadrę podczas turnieju poprowadzi hiszpański szkoleniowiec Jota Gonzalez. To 54-letni trener pochodzący z hiszpańskiego Valladolid, który karierę trenerską zaczął w klubie BM Valladolid u boku znanych hiszpańskich szkoleniowców Juana Carlosa Pastora oraz Raula Gonzaleza. W latach 2007-2018 González prowadził inny hiszpański klub, Logrono La Rioja, z którym cztery razy zakończył zmagania na podium krajowej ligi. Następnie przez pięć lat (2018-2023) był asystentem Raula Gonzaleza w Paris Saint-Germain HB. Od trzech lat (od lata 2023) Jota González pracuje również jako pierwszy trener w portugalskiej Benfice Lizbona.
ZPRP: Czy jest trener zadowolony z przebiegu zgrupowania w Cetniewie?
Jota Gonzalez, selekcjoner reprezentacji Polski: Tak, chociaż oczywiście chciałbym mieć więcej czasu, żeby popracować z zespołem. Taka jest jednak specyfika pracy z reprezentacjami i trzeba to zaakceptować. Myślę, iż krok po kroku zawodnicy coraz lepiej rozumieją mój styl gry. To nie takie łatwe, bo gracze muszą przyswoić bardzo dużo rzeczy. Pracowaliśmy wspólnie przez cały czas i cieszę się, iż mogliśmy zagrać dwa ważne mecze towarzyskie z Serbią.
Jakie emocje towarzyszą trenerowi przed pierwszym dużym turniejem w roli selekcjonera kadry narodowej?
Na myśl o mistrzostwach jestem podekscytowany. Nie tylko dlatego, iż to będzie mój pierwszy raz w takiej roli, ale też dlatego, iż jestem dumny, iż mogę tu być i będę mógł reprezentować Polskę razem z zawodnikami. Mam nadzieję, iż w Szwecji zagramy dobrze mecze. Zrobimy wszystko, żeby tak się stało.
Kiedy zaczynaliśmy okres przygotowawczy, czułem się inaczej niż teraz. Jest już trochę stresu i emocji. Punktem zwrotnym były mecze z Serbią. Chciałem pokazać w nim zawodnikom, iż możemy rywalizować z tak silnymi drużynami jak Serbia i to bardzo ważne dla mnie, iż zrobiliśmy dobry wynik. To pokazuje, iż możemy powtórzyć to także na EURO.
Jak ocenia trener poziom naszych grupowych rywali?
Czekają nas wymagające mecze. Węgrzy to według mnie jeden z najlepszych zespołów. Rywale mają dobrych zawodników na każdej pozycji. Do tego długo pracują już w podobnym składzie z tym samym trenerem, co znaczy, iż perfekcyjnie wiedzą, jak grać. Islandia to według mnie kolejny z faworytów. Islandczycy mają znakomitych zawodników w grze jeden na jeden i to sprawia, iż bardzo trudno bronić przeciwko nim. Do tego grają dobrze z obrotowymi, a kiedy jest miejsce, mocno rzucają z dystansu. To sprawia, iż Islandia ma według mnie jeden z najlepszych ataków w stawce. Włochy z kolei w przeszłości były słabsze, ale to się zmieniło. Ich ostatnie wyniki pokazują, iż grają bardzo dobrze. Włosi prezentują też interesujące rozwiązania taktyczne, do których będziemy musieli się dostosować.
Jak trener chciałby, aby zagrała reprezentacja Polski na EURO?
Chciałbym, żeby w obronie zawodnicy przewidywali ruchy i zagrania rywali. Musimy być agresywni, twardzi jeden na jeden, ale chciałbym też, aby moi zawodnicy byli sprytni. W ataku mamy fajny mix umiejętności, to znaczy zawodników, spośród których jedni grają dobrze na zwodzie, drudzy mocno rzucają z dystansu, a trzeci dobrze współpracują z obrotowymi. Myślę, iż to może być naszym atutem. Trudno jeszcze mówić o stylu gry reprezentacji Polski, bo minęło zbyt mało czasu, ale chciałbym, aby drużyna pokazała już trochę z naszego pomysłu na grę.
Co musi się stać, aby uznał trener turniej za sukces?
Muszą się na to złożyć dwie rzeczy. Pierwsza to wyniki i awans drużyny do rundy głównej. Chcemy pokazać wszystkim, iż robimy postępy, możemy rywalizować z najlepszymi, a Polska jest istotną drużyną na mapie. Druga rzecz to sprawienie, aby polscy kibice byli dumni z naszej gry i naszych zawodników, którzy dają z siebie wszystko dla reprezentacji.
Zachęcamy także do przeczytania pozostałych rozmów z Pawłem Paterkiem (TUTAJ), Michałem Olejniczakiem (TUTAJ) i Arkadiuszem Moryto (TUTAJ).

1 godzina temu













