Ilia Topuria wraca do oktagonu. To koniec jego walki w sądzie

2 godzin temu


Świetne wieści z obozu „El Matadora”! Ilia Topuria ogłosił, iż wraca do gry. Jeden z w tej chwili najpopularniejszych zawodników UFC może odetchnąć z ulgą, ponieważ pewien etap w jego życiu właśnie dobiegł końca.

Jak poinformowało hiszpańskie czasopismo sportowe „Marca”, Ilia Topuria oraz Giorgina Uzcategui Badell podpisali ugodę rozwodową. Tym samym sprawa została zakończona. 29-latek uporał się zatem ze swoim największym problemem, który blokował jego karierę.

Przypomnijmy, iż Ilia Topuria z powodu konfliktu sądowego z żoną zdecydował się na przerwę od startów. Zakończenie procesu oznacza, iż Gruzin wreszcie będzie mógł skupić się na sporcie. Kilka godzin temu Topuria ogłosił w swoich mediach społecznościowych, iż jest gotowy, aby wrócić do klatki.

Ilia Topuria via IG:

“The Champ is back!”

(via @Topuriailia) pic.twitter.com/zt7EfpphTU

— Championship Rounds (@ChampRDS) February 5, 2026

Wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują, iż aktualny mistrz w kategorii do 70 kilogramów powróci do oktagonu 14 czerwca 2026 roku. Wówczas na terenie Białego Domu odbędzie się największa gala UFC w historii. Najprawdopodobniej rywalem „El Matadora” będzie Justin Gaethje, który na początku tego roku zdobył tymczasowy tytuł, pokonując Paddy’ego Pimbletta. Sam Topuria ostatnio mówił, iż będzie wyczekiwał na wygranego starcia Gaethje-Paddy.

Nie da się ukryć, iż powrót Gruzina to bardzo dobra wiadomość dla naszego ukochanego sportu. Ilia Topuria ma bowiem potencjał, żeby wprowadzić UFC na nowy rynek, a mianowicie do Hiszpanii. Szef amerykańskiego giganta od dłuższego czasu sugeruje, iż chciałby zorganizować galę w Madrycie. W najbliższej przyszłości będzie miał okazję, aby zrealizować ten plan.

Ilia Topuria – kariera

Ilia Topuria (17-0) swoją pierwszą zawodową walkę stoczył w 2015 roku. W debiutanckim pojedynku zmierzył się z Francisco Asprillą, którego pokonał duszeniem trójkątnym już w 1. rundzie.

W 2018 roku Gruzin o hiszpańskich korzeniach związał się z organizacją Cage Warriors, która dla wielu zawodników stanowi swoistą trampolinę do UFC. W przypadku Topurii tak się jednak nie stało, mimo iż zdobył pas mistrzowski angielskiego giganta.

Po krótkim epizodzie w Cage Warriors 29-latek trafił do Brave CF, gdzie również nie zagościł na długo. Popularny „El Matador” wygrał dwie walki, a w 2020 roku podpisał wymarzony kontrakt z UFC, największą organizacją MMA na świecie. Zadebiutował z Youssefem Zalalem, który nie zamierzał być mięsem armatnim dla Gruzina. Choć Marokańczyk przegrał jednogłośną decyzją sędziów, zdołał zmusić Topurię do mocnego wysiłku.

ZOBACZ TAKŻE: Adrian Bartosiński zawalczy na KSW 116. Zaskakująco słaby rywal

W 2024 roku Gruzin zdobył mistrzostwo wagi piórkowej, a kilka miesięcy później przeniósł się do kategorii lekkiej, aby wzbogacić swoją kolekcję o kolejne trofeum. W czerwcu zeszłego roku znokautował Charlesa Oliveirę, zostając nowym królem w dywizji do 70 kilogramów.

Idź do oryginalnego materiału