Adrian Cyfer ma powody do zadowolenia. Polski żużlowiec odnalazł się w pilskim środowisku, traktując zespół jako swój drugi dom. Zeszły sezon zakończył ze średnią biegową na poziomie 1,914 punktu na bieg, ale mecze finałowe nie poszły po myśli wychowanka Stali Gorzów. Cyfer w obu meczach, łącznie, zdobył siedem punktów. Jednakże dobry występ w Memoriale Eugeniusza Nazimka sprawił, iż działacze chcieli pozostawić Cyfera jako jednego z Polaków.
Wraca na ten poziom
Cyfer w okresie 2023 nie otrzymał za wielu szans w Poznaniu, co skończyło się wypożyczeniem do Piły. Od tego czasu, nie widzieliśmy Adriana Cyfera na poziomie zaplecza PGE Ekstraligi. Niektórzy mogą powiedzieć, iż dla 31-latka to ostatni sygnał, aby zadomowić się w Metalkas 2. Ekstralidze, ale zawodnik ma zdecydowanie inne podejście.
– Nie czuję takiej presji, iż jest to mój ostatni taki rok. Ja chcę piąć się w górę i to cel, który udało mi się zrealizować – powiedział Cyfer dla Kibice Polonii Piła. – To nie jest moja ostatnia szansa i jestem gotowy, aby się dalej rozwijać. Podchodzę ze sporym spokojem do tego sezonu.
Doświadczenie Cyfera może okazać się kluczowe. Polonia Piła ma aż trzech polskich seniorów, więc rywalizacja na treningach może być zacięta. Norbert Kościuch nie będzie chciał oddać wywalczonego w okresie miejsca, a wyraźnym liderem wydaje się być Wiktor Jasiński. Cyfer podkreśla, iż liga poszła do góry, ale nie raz udowodnił, iż potrafi walczyć z teoretycznie silniejszymi od siebie.
– Ja się już ścigałem w tej lidze i wiem z czym się to je. Poziom poszedł do góry, ale to też kwestia lepszego sprzętu. Pokazałem, iż z tymi chłopakami potrafię się ścigać. Będę na to dobrze przygotowany – zapewnia.
Nowe wyzwania
Wielka Brytania cierpi na braki kadrowe, o ile chodzi o zagranicznych zawodników. Coraz to mniej nazwisk wybiera starty w kolebce żużlowego świata, stawiając na szwedzkie struktury. Zaraz ligi jeszcze bardziej się skurczą przez durny przepis o zablokowaniu startów do jednej ligi zagranicznej w PGE Ekstraligi i Metalkas 2. Ekstraligi.
Adrian Cyfer idzie tropem Krzysztofa Kasprzaka, który zachęca zawodników do spróbowania startów w Wielkiej Brytanii. Skorzystali na tym Marcin Nowak czy Wadim Tarasienko, a nie można zapominać o sporym bagażu Ryana Douglasa. Cyfer przyznał, iż najpewniej spróbuje swoich sił w lidze brytyjskiej.
– Jestem w trakcie rozmów. Czekam cały czas za ligą brytyjską. Podjąłem decyzję, iż chcę spróbować tej Anglii – opowiada. – Może się wydarzyć, iż teraz podpiszę ten kontrakt, a może w trakcie sezonu. Podchodzę do tego ze spokojem. Każdy ze środowiska żużlowego wie, iż kilka drużyn odpadło. Jeszcze tam wszyscy ustalają, co z czym ma być.
Większość kadr jest zamknięta. Siódmego zawodnika szukają Scunthorpe Scorpions, ale z przelicznikiem Cyfera to raczej niemożliwe, żeby startował na Eddie Wright Raceway. Pozostaje zatem kontrakt w Northampton, czyli zespołu, którego jeszcze nie ma. Cyfer miałby naprawdę przyzwoitą średnią w Rowe Motor Oil Premiership, startując zarazem na ciekawych obiektach. Mowa tutaj o Belle Vue, Ipswich czy King’s Lynn.
Adrian Cyfer (C), Adam Ellis (B)












