Hyundai niedługo zdecyduje o przyszłości w WRC. Koniec fabrycznego zespołu coraz bliżej?

rallypl.com 54 minut temu

Hyundai może w najbliższych tygodniach ogłosić decyzję dotyczącą dalszego zaangażowania w Rajdowe Mistrzostwa Świata (WRC). Po 13 sezonach obecności w cyklu przyszłość koreańskiego producenta pozostaje niepewna. Szef Hyundai Motorsport Cyril Abiteboul uzależnia plany zespołu od decyzji FIA oraz nowego promotora mistrzostw. Niewykluczone, iż marka pozostanie w rajdach w innej formule.

Hyundai czeka na decyzje FIA i promotora WRC

Informacje z Europy i Seulu wskazują, iż komunikat dotyczący przyszłości fabrycznego zespołu Hyundaia może pojawić się w najbliższym czasie. Sprawa nabrała tempa po zakończeniu Rajdu Sardynii, ostatniej rundy sezonu 2026 – informuje dirtfish.com

Dla zespołu był to szczególny weekend. Adrien Fourmaux zakończył swój dwuletni okres startów w barwach Hyundaia na czwartym miejscu. Thierry Neuville pożegnał się natomiast z zespołem, z którym był związany od początku jego programu w WRC, zwycięstwem na Power Stage.

Belg wspominał wspólne lata jako okres pełen wzlotów i trudnych momentów. – Na koniec zostało już tylko kilka osób, które przepracowały te wszystkie lata. Przeżyliśmy wzloty i upadki, ale ostatecznie będziemy pamiętać tę wspaniałą przygodę. Zobaczymy, co przyniesie im przyszłość. To bardzo zmotywowani i kompetentni ludzie, więc jestem przekonany, iż przyszłość rysuje się przed nimi dobrze – powiedział Thierry Neuville w rozmowie z DirtFish.

Cyril Abiteboul nie potwierdza startów w okresie 2027

Zapytany o obecność Hyundaia w przyszłorocznych mistrzostwach, szef zespołu zwrócił uwagę na niepewność dotyczącą kształtu samego cyklu.

– Czym jest WRC? To pierwsze pytanie. Co adekwatnie mamy na myśli? Czy samochody Hyundaia będą obecne? Mniej więcej tak. W jakiej formie, w jakiej konfiguracji i w jakich mistrzostwach będą startować, pozostaje do ustalenia. Wiele zależy od nadchodzących decyzji FIA – wyjaśnił Abiteboul.

Hyundai Motorsport GmbH

Hyundai prowadzi rozmowy zarówno z FIA, jak i nowym promotorem mistrzostw. Przedstawiciele marki przedstawiają swoje uwagi dotyczące obecnej sytuacji sportu i możliwych zmian. Abiteboul zaznaczył, iż zaangażowanie producenta wynika z wieloletnich inwestycji oraz wiary w wartość rajdów.

Zespół chce najpierw uzyskać jasność w sprawie przyszłego regulaminu i organizacji mistrzostw. Dopiero wtedy podejmie decyzję o własnym programie.

– Inwestowaliśmy w ten sport ogromne środki przez 12 lat. Mieliśmy lepsze i gorsze momenty, również w tym sezonie, ale wierzymy w charakter i wartość tych mistrzostw, co było widać także dzisiaj. Zanim określimy własne plany, musimy jednak dokładnie wiedzieć, jak WRC będzie wyglądać w przyszłym roku – powiedział szef Hyundai Motorsport.

Abiteboul przyznał również, iż rozmowy o różnych możliwościach udziału w rajdach przez cały czas trwają. Zespół dysponuje też rozwijanym programem samochodu Rally2, który może zapewnić marce alternatywne możliwości startów.

Thierry Neuville apeluje o pozostanie Hyundaia w rajdach

Neuville uważa, iż całkowite wycofanie Hyundaia z rajdów byłoby przedwczesne. Producent rozwija równolegle zaangażowanie w Długodystansowe Mistrzostwa Świata (WEC) za pośrednictwem programu Genesis Magma Racing, ale zdaniem Belga powinien zachować również obecność w WRC.

– W ciągu ostatnich lat wydali na rajdy blisko miliard euro i nie sądzę, żeby teraz był odpowiedni moment na całkowite wycofanie, szczególnie w obliczu zmian, które nadchodzą wraz z nowym promotorem – stwierdził Neuville.

Hyundai Motorsport GmbH

Kierowca podkreślił, iż utrzymanie zaangażowania w rajdy może przynieść korzyści marce. Zwrócił też uwagę na emocje towarzyszące rywalizacji na odcinkach specjalnych i możliwość ponownego zbudowania konkurencyjnego programu w przyszłości.

– Utrzymanie obecności w rajdach jest korzystne dla marki. Z perspektywy Hyundaia WRC to bardzo dobre mistrzostwa. Po Formule 1 kilka dyscyplin dostarcza takich emocji, jakie oglądaliśmy przez ostatnie lata. Wraz ze zmianami, które czekają rajdy, Hyundai powinien zachować w nich swoją obecność. Być może w przyszłości uda się ponownie rozpocząć coś wielkiego – powiedział Belg.

Pracownicy zespołu obawiają się końca programu

Niepewność dotycząca przyszłości odbija się również na osobach pracujących w Hyundai Motorsport. Jeden z członków zespołu, cytowany przez DirtFish, przyznał, iż pracownicy nie otrzymali jasnych informacji o dalszych planach.

– Chcemy po prostu wiedzieć, co się dzieje. Słyszymy wiele różnych historii, ale nie sądzę, żeby większość zwykłych pracowników naprawdę wiedziała, co będzie dalej. Wszyscy czują, iż zbliża się koniec. Takie wrażenie towarzyszy nam być może przez cały sezon. To niezwykle frustrujące. Wiemy, jak dobry jest ten zespół i jak dobry samochód potrafimy zbudować. Wystarczy spojrzeć na tempo Adriena i Thierry’ego. Szkoda byłoby nie wykorzystać tego potencjału – powiedział anonimowy pracownik.

Inny odchodzący członek zespołu przypomniał wcześniejsze sukcesy Hyundaia, osiągnięte pod kierownictwem Andrei Adamo oraz z udziałem Thierry’ego Neuville’a i Martijna Wydaeghe’a.

– Zdobyliśmy dwa mistrzostwa świata z szefem, byłym szefem zespołu Andreą Adamo, oraz z Thierrym i Martijnem. Możemy zrobić to ponownie, jeżeli dostaniemy taką szansę – stwierdził.

Ostateczna decyzja ma zależeć od ustaleń dotyczących przyszłości mistrzostw. Do czasu ich ogłoszenia pracownicy zespołu, kierowcy i kibice pozostają bez pewności, czy fabryczny program Hyundaia będzie kontynuowany po zakończeniu obecnego sezonu.


Źródło: dirtfish.com

Idź do oryginalnego materiału