Horror w meczu Polski. Zadecydował trzeci mecz. Świątek zmieniona

14 godzin temu
Polska w półfinale United Cup! Decydujący punkt dla naszej reprezentacji wywalczyła w mikście para Katarzyna Kawa oraz Jan Zieliński, która pokonała duet Storm Hunter i John-Patrick Smith 6:4, 6:0! W sobotę nasi zawodnicy zagrają o finał z USA.
W piątek Polska mierzyła się z Australią w ćwierćfinale turnieju reprezentacyjnego United Cup. W singlu Iga Świątek rozbiła Mayę Joint 6:1, 6:1, a następnie Hubert Hurkacz przegrał z Alexem de Minaurem 4:6, 6:4, 4:6. To oznaczało, iż o losach meczu musiał zadecydować pojedynek mikstów.

REKLAMA







Zobacz wideo Kamil Majchrzak o minionym sezonie. "Mam nadzieję, iż jeszcze sporo przede mną"



Kapitanowie zdecydowali, kto zagra w parach. Polacy wystąpili w składzie Katarzyna Kawa - Jan Zieliński, a Australijczycy postawili na duet Storm Hunter i John-Patrick Smith. W ostatniej chwili doszło do zmiany, bo pierwotnie zgłoszeni zostali Iga Świątek i Hubert Hurkacz. Kawa łączy debel z singlem, Zieliński to typowy deblista - podobnie jak Australijczycy. Wybór tej pary przez naszego kapitana Mateusza Terczyńskiego był zrozumiały, bo wcześniej Kawa i Zieliński wystąpili w tegorocznym United Cup zarówno z Niemcami, jak i Holendrami - oba spotkania wygrali.
Zmiana składu
Już na początku meczu z Australijczykami polska para musiała wychodzić ze sporych opałów. W pierwszym gemie serwisowym, przy podaniu Zielińskiego, obronili trzy szanse na przełamanie, w drugim, przy serwisie Kawy - dwie. Poradzili sobie z tym jednak, a nasz deblista imponował na siatce, po jednym ze skutecznych wolejów zagranych tyłem komentator Tomasz Tomaszewski z Polsatu Sport zachwycał się: "Ależ zagranie Janka, brawo. To najtrudniejsze uderzenie z możliwych!".


Po chwili zwrot, bo to pewni dotychczas Australijczycy stracili podanie przy serwisie Smitha. Doskonale zagrała Kawa, posyłając winnera z forhendu, potem Zieliński zaimponował przy siatce. Nasz zawodnik serwował jak z armaty i Polacy odskoczyli na 4:2. Były finalista Australian Open szalał na korcie i wspierał koleżankę z reprezentacji, która z minuty na minutę też wyglądała coraz lepiej.


Australijczycy, wspierani przez publiczność, walczyli do końca, polowali na przełamanie i odrobienie straty, ale Kawa i Zieliński serwowali pewnie i do końca seta utrzymali przewagę. Wygrali 6:4, po piłce setowej słychać było głośne "Jeeest" z ust Jana Zielińskiego.



Polska w półfinale! Wspaniały mikst
Polacy szli za ciosem, drugiego seta zaczęli od przełamania. 2:0, bo Zieliński podawał bardzo mocno i celnie. Nie raz zachęcał też licznie zgromadzonych na trybunach polskich kibiców do wsparcia. Gospodarze znajdowali się w coraz trudniejszym położeniu, Hunter zaczęła się denerwować, kręcić głową. - Znakomite zgranie biało-czerwonych - chwalił Tomaszewski akcję, po której Zieliński zdobył punkt smeczem. Zdenerwowana Hunter została przełamana po doskonałym returnie Kawy.
Rywale jeszcze rzucili się do odrabiania strat. Mieli break point, Kawa się poślizgnęła, Zieliński otrzymał piłkę "na ciało", ale uratował się instynktownym wolejem i podniósł rękę w geście triumfu. Było już 4:0 dla Polaków.
Nasi zawodnicy zagrali koncertowo w drugim secie. W piątym gemie Zieliński poprosił o przerwę tuż po tym, jak nasza para nie wykorzystała dwóch pierwszych szans na przełamanie. Po powrocie na kort reprezentanci Polski znów zdobyli punkt i odskoczyli na 5:0. - Taktyczna przerwa, o którą poprosił Janek. Bardzo mądrze zrobił - chwalił komentator.
Już nic nie mogło im odebrać zwycięstwa, Katarzyna Kawa i Jan Zieliński błyszczeli w mikście!



Czytaj także: Boruc ujawnia prawdę o Josue
Wygrana w mikście oznacza, iż Polka pokonuje Australię 2:1 w ćwierćfinale United Cup i w sobotę w półfinale zmierzy się z ekipą USA. Iga Światek będzie rywalizować w singlu z Coco Gauff, Hubert Hurkacz z Taylorem Fritzem. Rok temu Polacy przegrali z Amerykanami w finale tej imprezy. Transmisje w Polsacie Sport, relacje w Sport.pl.
Idź do oryginalnego materiału