Hiszpański dziennikarz wskazał, co jest problemem ws. Lewandowskiego

1 godzina temu
Robert Lewandowski jeszcze nie wie, czy w przyszłym sezonie będzie grał w barwach Barcelony. Jego kontrakt wygasa z końcem tego sezonu, a w sierpniu skończy 38 lat. Hiszpański dziennikarz twierdzi, iż wiek może się okazać najważniejszy dla Lewandowskiego w kontekście dalszej gry dla Barcelony. - Widzieliśmy już podobne sytuacje w przypadku takich piłkarzy jak David Villa czy Luis Suarez - uważa Adrian Benedicto z "Radio MARCA".
Robert Lewandowski aktualnie dochodzi do zdrowia po tym, jak doznał kontuzji w meczu Barcelony z Villarrealem (4:1). Reprezentant Polski strzelił w tym spotkaniu gola, ale ma pęknięty oczodół, przez co nie zagra we wtorkowym meczu z Atletico Madryt w półfinale Pucharu Króla. Na tym etapie sezonu 2025/26 Lewandowski ma 14 goli we wszystkich rozgrywkach i nie jest najlepszym strzelcem Barcelony, co jest niemałą nowością. Poza tym Lewandowski ma wygasający kontrakt z Barceloną.

REKLAMA







Zobacz wideo Oto cała prawda o talencie Lewandowskiego. "Ktoś, kto to mówił, po prostu kłamie"





Dlatego Barcelona nie przedłuży kontraktu z Lewandowskim. "Nie sądzę"
Hiszpański dziennikarz Adrian Benedicto z "Radio MARCA" rozmawiał z portalem WP SportoweFakty o sytuacji Lewandowskiego w Barcelonie. Benedicto uważa, iż Barcelona nie zechce przedłużyć kontraktu z Lewandowskim ze względu na jego wiek.
- Nie sądzę, aby Barcelona chciała lub powinna przedłużyć kontrakt z Lewandowskim. Barcelona szuka młodego profilu do ataku, a faworytem prezesa Joana Laporty jest Julian Alvarez. Wiek Lewandowskiego zaczyna być problemem. Widzieliśmy już podobne sytuacje w przypadku takich piłkarzy jak David Villa czy Luis Suarez: gdy ich forma spadała, klub szukał następców - tłumaczył dziennikarz.


Benedicto twierdzi, iż Lewandowski byłby jedynym ważnym zawodnikiem, który opuściłby Barcelonę w trakcie letniego okna transferowego. - Latem klub zamierza sprowadzić środkowego napastnika i stopera. Najważniejsze jednak pozostaje to, aby, poza ewentualnym odejściem Lewandowskiego, nie stracić żadnego kluczowego zawodnika - podsumował.
Deco mówi wprost o przyszłości Lewandowskiego. "Zmierzymy się z tą sytuacją"
Na razie Barcelona nieszczególnie skupia się na tym, by zakończyć negocjacje z Lewandowskim. Teraz przed klubem wybory na prezesa Barcelony, a szansę na reelekcję ma Joan Laporta. Potem klub zajmie się sprawą Lewandowskiego, co niejako zapowiedział Deco, dyrektor sportowy Barcelony.



Zobacz też: Włosi piszą o powrocie Milika. "Najszczęśliwszy"
- Myślę, iż Robert ma też swoje osobiste plany. Zobaczymy. Musimy też trochę zgłębić temat Finansowego Fair Play, musimy wyjaśnić przyszłość, jaka czeka tę drużynę, ale nie osiągnęliśmy jeszcze tego punktu. Gdy to zrobimy, zmierzymy się z sytuacjami takimi jak ta Roberta - tłumaczył Deco w wywiadzie dla dziennika "Sport".
Z doniesień medialnych wynika, iż Lewandowski najwcześniej podejmie decyzję w kwietniu, kiedy już nie tylko będzie po wyborach prezydenckich, ale też wyjaśni się, czy reprezentacja Polski zagra na mistrzostwach świata.
- Mam jeszcze trochę czasu, aby podjąć decyzję. Na dzień dzisiejszy nie wiem, gdzie chciałbym grać. Nie ma potrzeby jeszcze, aby się nad tym zastanawiać. Nie wiem, w którym kierunku chciałbym pójść, ale nie mam presji - mówił Lewandowski w rozmowie z Bogdanem Rymanowskim.
Idź do oryginalnego materiału